26 marca 2017


Hej!
Jak zwykle bywa w życiu typowego człowieka, na samą noc odzyskuję energię, więc mogę naskrobać kilka słów do Was. Ostatnio raczej odcięłam się od internetowego świata i nadrabiam dosyć spore zaległości. Głównie rozmawiam z ludźmi i powiem Wam, że to proste zajęcie daje mi coś niesamowitego. Każda nowa osoba to też nowa historia, opinia, zdanie, charakter, humor, podejście do świata. 





kurtka - @
bluzka - second hand
spodnie - New Yorker
torebka - Pepco
buty - no name 
 

Pozdrawiam serdecznie i do kolejnego wpisu!

21 marca 2017


Dzień dobry!
Dzisiaj daruję sobie zbędną paplaninę i od razu zaproszę Was do obejrzenia kilku zdjęć. Ostatnio zdecydowanie ograniczyłam moje życie w wirtualnym świecie i korzystam więcej z rzeczywistości. Powiem Wam, że od razu lepiej się z tym faktem czuję! 






 płaszcz - @
spódniczka - New Yoker
bluzka - New Yorker
buty - second hand
torebka - second hand 


18 marca 2017


Hej!
Od tygodnia chodzę naładowana pozytywną energią. Nakręcają mnie dosłownie drobiazgi i dają takiego kopa, że czuję, że mogę zrobić wszystko. Oby ten stan rzeczy utrzymał się możliwie długo. 


Dzisiejsze zestawienie jest lekko nietypowe jak dla mnie, bo zdecydowanie bardziej sportowe, ale uwielbiam od czasu do czasu wskoczyć w wygodne spodnie i nie martwić się tym, czy koszula przypadkiem się nie wygniotła i czy spódniczka dobrze leży. Poza tym do tego luzackiego zestawu zainspirowały mnie różowe buty.


Znalazłam je na dziale dziecięcym. Od razu wpadły mi w oko, bo przecież szukałam różowych adidasów. Potem spojrzałam na cenę i już wiedziałam, że będą moje. Zapłaciłam za nie 90zł, więc moim zdaniem trafiłam na konkretną okazję.


kurtka - Sinsay
bluzka - no name
spodnie - Sinsay
buty - Intersport
torebka - Pepco
 

Pozdrawiam Was serdecznie Kochani!

13 marca 2017


Hej!
Ostatnio sporo myślałam na temat, kto ma w blogosferze trudniej. Blogerka modowa czy kosmetyczna? Pewnie reprezentantki tych grup będą obstawiały za tym, że to jednak przygotowanie ich wpisów jest trudniejsze, bo...

1. Zdjęcia - tu moim zdaniem jednak ma zdecydowanie trudniej blogerka modowa. Niestety żyjemy w takim miejscu, gdzie często pada i jest ogólnie pochmurnie, więc zdjęcia na dworze odpadają. Można oczywiście pomyśleć o zdjęciach w jakichś ładnych wnętrzach albo domu, ale... nie każdy do takich wnętrz na dostęp i niekoniecznie dysponuje odpowiednimi warunkami w domu.

2. Czas - blogerka kosmetyczna musi go niestety poświęcić więcej, bo przecież nie napisze recenzji produktu po jednym użyciu (chociaż bywa i tak). Zebranie informacji, odpowiednich zdjęć, logiczne podsumowanie myśli, to nie jest praca na jeden dzień. Oczywiście blogerka modowa również ma w tej kwestii ciężko, bo jakby nie patrzeć ułożenie zestawu i przygotowanie się do sesji to także czasochłonna praca.

3. Odzew - niestety blogerki kosmetyczne często spotykają się z gorszą reakcją ze strony czytelników, bo jednak ich wpis wymaga zapoznania się z treścią. U blogerki modowej wystarczająco dużo mówią zdjęcia prezentujące strój. Wystarczy się do tego odnieść.

4. Fotograf - wyobrażacie sobie, że blogerka modowa robi zdjęcia samowyzwalaczem i biega co chwilę do aparatu? Ja też nie. Niestety ale w tej kwestii jest uzależniona od drugiej osoby. Kosmetyczna blogerka z kolei może sobie poradzić samodzielnie.

5. Fundusze - może to kogoś zdziwi, ale wydaje mi się, że jednak blogerka kosmetyczna ma w tym temacie gorzej. Jakby nie patrzeć, musi ciągle kupować nowe produkty, bo przecież nie będzie recenzować ciągle tych samych. Modowej blogerce wystarczy na dobrą sprawę kilka ciuszków, żeby stworzyć z nich sporą gamę stylizacji (nie piszę tu o dziewczynach, które mają tylko jedną koncepcje na daną rzecz).

Dodatkowe trudności u blogerki kosmetycznej: testowanie niektórych kosmetyków może źle podziałać na jej skórę, więc można powiedzieć, że jest to ryzykowne zajęcie ;)

Dodatkowe trudności u blogerko modowej: przeziębienia. Niestety ale sesje na dworze dają się czasem we znaki, bo poza pozytywnym odbiorem przez czytelników, przynoszą także katar ;)

Dopisalibyście coś do tej listy? Którą grupę reprezentujecie? A może absolutnie nie zgadzacie się z moim zdaniem? Koniecznie dajcie znać :)

Pozdrawiam serdecznie!

11 marca 2017


Dzień dobry! 
Pogoda w ostatnich dniach raczej nie rozpieszcza i bardziej przywodzi na myśl jesień niż wiosnę, ale staram się nie poddawać. Deszczowe dni poświęcam przygotowaniu kosmetycznych wpisów albo zajmuję się obowiązkami, których ostatnio niestety nie ubywa. Na szczęście teraz mam okres, że sama się do wszystkiego motywuję. Za trochę ponad miesiąc czeka mnie fajna przygoda, więc muszę wszystko dopiąć na ostatni guzik, żeby móc w 100% się z niej cieszyć, a nie zamartwiać, że czegoś nie dopilnowałam. 
 

A dziś prezentuję Wam zwyklaczka utrzymanego w moich ulubionych kolorach. Nowość stanowi kurtka - pochodzi z Lidla. A właśnie, jak zapatrujecie się na kupowanie ubrać w dyskontach typu Lidl czy Biedronka? Uważacie, że można tam znaleźć coś wartego uwagi?



kurtka - Lidl
sweter - @
spódniczka - New Yorker
kapelusz - No name
buty - CCC
 

Życzę Wam udanego weekendu Kochani! 
Pozdrawiam serdecznie!
 
© 2012. Design by Main-Blogger - Blogger Template and Blogging Stuff