31 maja 2014


Hej! To Torunia wróciło słoneczko, a razem z nim pozytywne nastawienie. Do wakacji pozostało tak niewiele. 26 czerwca piszę ostatni egzamin i zaczynam cudowny okres relaksu i zabawy. No może nie do końca, bo czeka na mnie praca :) A zaraz po niej wyczekiwany wyjazd. Znowu zawitam w polskich górach, a potem mam nadzieję odwiedzić morze. Ogólnie z Marcinem nastawiamy się na zwiedzanie. Obydwoje uwielbiamy historyczne miejsca, których w Polsce zdecydowanie nie brakuje.
W związku z tym przygotowałam wakacyjną listę rzeczy do kupienia :)












Jak widać są to głównie dodatki. Jedyną rzeczą, której tutaj brakuje jest bikini, jednak póki co nie widziałam takiego, który będzie mi odpowiadał.

Słonecznego dnia!

29 maja 2014


Hej! 
Niestety słoneczko gdzieś się schowało, więc nie mam możliwości zrobić nowych zdjęć :( Dlatego dodaję jakieś stare, wykonane na spacerze w rodzinnym mieście. 
Niecałą godzinę temu zakończyłam maraton zaliczeń przypadających na ten tydzień. Weekend jednak nie zapowiada się leniwie i nudno. W kolejce czekają następne egzaminy, jednak podchodzę do nich z dziwnym spokojem i pozytywnym nastawieniem. 

Może ktoś z Was pamięta opublikowany spory kawałek czasu temu post "jak uczynić dzień piękniejszym?". Planuję napisać go po raz kolejny i zrobić z niego serię, a w każdej umieścić rady innych blogerek. Mam nadzieję, że ktoś z Was przyłączy się do tej akcji :) 







23 maja 2014


Stało się! Wróciłam do dobrze znanego mi miejsca :) Skasowałam za to ponad 200 postów, które przypominały mi o tym, jak było. Zaczynam od początku. Po raz kolejny.

Wiecie co Wam powiem? Mimo że ostatnie dni były dla mnie pechowe, no i można je nazwać na swój sposób nieszczęśliwymi, to jednak... nie rusza mnie to. Jest ciepło, z szafy wyjęłam sukienkę, w pokoju pachnie konwaliami, a wczoraj był dzień pizzy. Czy to nie wystarczy, aby powiedzieć "hej, nie jest tak źle?" Moim zdaniem tak.
Zaczyna się weekend. Mam zamiar w jego trakcie porządnie wypocząć w towarzystwie Miśka, a od poniedziałku porządnie biorę się do roboty. Kolejne kolokwia i egzaminy czekają w kolejce, aby je zaliczyć. Ale się uda. Wiem, że tak.

Koszula, jaką Wam dziś pokazuję jest niesamowicie urocza. Ta pieski przypominają mi o moim małym kudłaczu. Aż szkoda, że nie mogłam zrobić sobie z nią zdjęć. Myślę, że efekt byłby fajny :)

Zdjęcia wykonał Tomek. Zapraszam Was na jego stronę Tutaj oraz na BLOGA








koszula- TU



Pozdrawiam i udanego weekendu życzę! 
 
© 2012. Design by Main-Blogger - Blogger Template and Blogging Stuff