12:11

Wakacyjna lista zakupów

Wakacyjna lista zakupów

Hej! To Torunia wróciło słoneczko, a razem z nim pozytywne nastawienie. Do wakacji pozostało tak niewiele. 26 czerwca piszę ostatni egzamin i zaczynam cudowny okres relaksu i zabawy. No może nie do końca, bo czeka na mnie praca :) A zaraz po niej wyczekiwany wyjazd. Znowu zawitam w polskich górach, a potem mam nadzieję odwiedzić morze. Ogólnie z Marcinem nastawiamy się na zwiedzanie. Obydwoje uwielbiamy historyczne miejsca, których w Polsce zdecydowanie nie brakuje.
W związku z tym przygotowałam wakacyjną listę rzeczy do kupienia :)












Jak widać są to głównie dodatki. Jedyną rzeczą, której tutaj brakuje jest bikini, jednak póki co nie widziałam takiego, który będzie mi odpowiadał.

Słonecznego dnia!

11:53

Zdjęcia ze spaceru

Zdjęcia ze spaceru

Hej! 
Niestety słoneczko gdzieś się schowało, więc nie mam możliwości zrobić nowych zdjęć :( Dlatego dodaję jakieś stare, wykonane na spacerze w rodzinnym mieście. 
Niecałą godzinę temu zakończyłam maraton zaliczeń przypadających na ten tydzień. Weekend jednak nie zapowiada się leniwie i nudno. W kolejce czekają następne egzaminy, jednak podchodzę do nich z dziwnym spokojem i pozytywnym nastawieniem. 

Może ktoś z Was pamięta opublikowany spory kawałek czasu temu post "jak uczynić dzień piękniejszym?". Planuję napisać go po raz kolejny i zrobić z niego serię, a w każdej umieścić rady innych blogerek. Mam nadzieję, że ktoś z Was przyłączy się do tej akcji :) 







09:19

Koszula w pieski

Koszula w pieski

Stało się! Wróciłam do dobrze znanego mi miejsca :) Skasowałam za to ponad 200 postów, które przypominały mi o tym, jak było. Zaczynam od początku. Po raz kolejny.

Wiecie co Wam powiem? Mimo że ostatnie dni były dla mnie pechowe, no i można je nazwać na swój sposób nieszczęśliwymi, to jednak... nie rusza mnie to. Jest ciepło, z szafy wyjęłam sukienkę, w pokoju pachnie konwaliami, a wczoraj był dzień pizzy. Czy to nie wystarczy, aby powiedzieć "hej, nie jest tak źle?" Moim zdaniem tak.
Zaczyna się weekend. Mam zamiar w jego trakcie porządnie wypocząć w towarzystwie Miśka, a od poniedziałku porządnie biorę się do roboty. Kolejne kolokwia i egzaminy czekają w kolejce, aby je zaliczyć. Ale się uda. Wiem, że tak.

Koszula, jaką Wam dziś pokazuję jest niesamowicie urocza. Ta pieski przypominają mi o moim małym kudłaczu. Aż szkoda, że nie mogłam zrobić sobie z nią zdjęć. Myślę, że efekt byłby fajny :)

Zdjęcia wykonał Tomek. Zapraszam Was na jego stronę Tutaj oraz na BLOGA








koszula- TU



Pozdrawiam i udanego weekendu życzę! 
Copyright © 2016 różowa szminka , Blogger