19:13

Dni jak ten

Dni jak ten

Hej! Jako osoba, która mieszka w bloku, uwielbiam spędzać czas na działce. Towarzyszy mi tam cisza i spokój, a jedynym problemem może być to, że zaszło słońce. Gdy umawiałam się z Olą na spotkanie, od razu zaproponowałam jej chilling i opalanie w moim własnym kawałku raju :) Czas minął nam niesamowicie szybko. Najpierw, probując złapać trochę kolorku na skórze, plotkowałyśmy o modzie panującej wśród moich znajomych na posiadanie dzieci, opowiadałyśmy sobie o zeszłych i przyszłych weselach (wspominałam Wam już, że swoje mam w zasadzie całe zaplanowane?) oraz o ćwiczeniach i zdrowym jedzeniu. Muszę przyznać, że Ola ma na ten temat sporą widzę i jest moim mistrzem. Jeśli ktoś powinien mieć dietetycznego bloga, to właśnie ona. Potem dołączyli do nas Rafał z Dominiką. Zrobiliśmy sobie grilla, przygotowaliśmy sałatkę i zasiedliśmy do prawdziwej uczty :)
Na koniec przeglądałyśmy gazety popijając piwa. I nie, nie Somersby, a niezastąpionego Reddsa ;)

















Jutro idę na zakupy, a potem będę się bawić w przyrządzanie pysznych deserów. Mam nadzieję, że coś wyjdzie. A Wam jak mijają dni? :)
Pozdrawiam!

12:18

Malowanki

Malowanki

Hej!
Tak jak obiecałam, przychodzę do Was z małą recenzją. Jest to moja pierwsza, więc mam nadzieję, że podpowiecie mi potem co jeszcze powinnam zawrzeć, co pominąć, itd :)

Jakiś czas temu otrzymałam od drogerii allepaznokcie kilka lakierów. Kolejno próbuję nowych i na chwilę obecną mogłabym powiedzieć coś więcej na temat trzech, jednak dzisiejszymi bohaterami będą: holograficzny, opalizujący na srebro (możecie go znaleźć tutaj) i flip flop opalizujący na zielono (możecie go znaleźć TUTAJ)


O tym lakierze mogę powiedzieć, że mnie zadowolił, bo do zachwytu trochę daleko. Nakłada się łatwo, pędzelek jest odpowiedni, zbiera odrobinę za dużo lakieru. Wysycha w miarę szybko. By uzyskać pożądany kolor, który sam w sobie jest fenomenalny, należy pokryć nim paznokieć 3 razy, co jest jego zdecydowaną wadą. Utrzymuje się jak dla mnie długo- 3 dni, po takim czasie pojawiły się odpryski. Czas ten jednak dla mnie jest jak najbardziej okey, bo często zmieniam lakiery. Cena to prawie 20zł. 

Moja ocena? Daję mu 4+ :)


Póki co to mój faworyt. Uwielbiam to jak się pięknie mieni i wygląda na paznokciu. Wygląda to tak, jakby płytka została pokryta małymi diamencikami :) Nakłada się łatwo, pędzelek zbiera tyle lakieru, ile potrzeba. Jak poprzednik wysycha szybko, około 5 minut. 2 warstwy w zupełności wystarczą, aby nasze dłonie przyciągały uwagę. Kolejnym plusem jest to, że trzyma się długo- 4 dzień na paznokciach i zero odprysków. Cena? Prawie 15zł. 

Z czystym sumieniem wystawiam mu 5+ i wiem, że będzie w mojej kosmetyczce stałym bywalcem :) 







A jakie jest Wasze zdanie na ich temat? :)

Życzę udanego dnia, a sama jadę odpocząć z siostrami na działce :) 

10:50

Bo jo Cie kochom Zakopane

Bo jo Cie kochom Zakopane

Hej!
Wróciłam i jestem mega zadowolona z wyjazdu. Pospacerowałam, odpoczęłam i najadłam się pyszności. Mogę też z czystym sercem stwierdzić, że żadne ćwiczenia tak nie wpływają na nogi, jak długie spacery po pięknych górach :) I, że żadne grzane wino nie smakuje tak dobrze jak tam :) Tydzień minął nam pod znakiem szlaków, spacerów, deszczu (niestety), piwa, straganików i miłości.
Poza tradycyjnymi atrakcjami Zakopanego udało nam się zobaczyć także wystawę budowli z klocków Lego, co bardzo ucieszyło męską część. Później było coś dla mnie, czyli wystawa Misiów :D













































Na koniec mały bonus, prezent od Marcina:

Gdyby ktoś był ciekawy lakier do kupienia TUTAJ

Gdyby ktoś miał jakieś pytania to zapraszam na aska

Okey, Was zostawiam z masą zdjęć, a sama lecę na pocztę wysłać pocztówki :)
Pozdrawiam :*
Copyright © 2016 różowa szminka , Blogger