29 sierpnia 2014


Hej!
Ostatni weekend sierpnia zaczął się pozytywnie- ciepłym piątkiem. Zapowiadana przez wszystkich jesień musiała odpuścić. Wykorzystałam to w pełni. Założyłam zapomnianą spódniczkę, top i ukochaną marynarkę. Wydaje mi się, że całość prezentuje się lekko, dziewczęco i trochę elegancko.

Jutro wybieram się na kilka dni do Marcina. Ostatnio coraz częściej wspominamy o tym, że niedługo nie będziemy czekać od weekendu do weekendu, tylko będziemy się widywać codziennie :)









Mam nadzieję, że Wam się spodoba.
Dobrej nocy życzę :*

28 sierpnia 2014


Hej!
Tak jak obiecałam, dziś publikuję przepis na babeczki ze śliwką. Jest on na serio prosty, a słodkości robi się szybko i jeszcze szybciej zjada.

Składniki:
2 szklanki mąki
pół szklanki oleju
łyżeczka proszku do pieczenia
2 jajka 
350g jogurtu naturalnego
około 12 śliwek
6 łyżeczek miodu

Na chwilę się zatrzymam przy miodzie. W oryginalnym przepisie figuruje cukier, jednak zdecydowałam się go zamienić na miód. Jest on znacznie lepszy- jeśli oczywiście korzystamy z naturalnego. Ma on zastosowanie zdrowotne. Pewnie nie raz starsi polecali Wam wypić mleko z miodem na przeziębienie. Miód ceniony jest także przez sportowców, gdyż jego spożycie po ćwiczeniach umożliwia w dosyć krótkim czasie ustąpienie objawów zmęczenia. Jego dobroczynne działanie dostrzegamy także w kosmetyce, stanowi składnik kremów, maseczek i odżywek. 
Powtórzę jednak, że nie ma to jak prawdziwy, naturalny miód i właśnie taki możecie kupić o tutaj SKLEP MIODEK

Wróćmy do przepisu: śliwki kroimy na kostkę, a składniki łączymy w misce przy pomocy miksera. Na koniec dorzucamy owoce i wlewamy ciasto do foremek. Pieczemy je około 30 minut w tempereturze 200 stopni. Najlepiej jest jednak co jakiś czas spojrzeć na nasze babeczki, gdy się zarumienią można je wyjąć. 
Dekorację pozostawiam Wam- można użyć do tego cukru pudru, czekolady czy orzechów. 






Życzę smacznego :)

27 sierpnia 2014


Hej!
Wczorajszy dzień muszę zaliczyć do tych lepszych. Wieczorem odwiedziły mnie koleżanki i w czwórkę, a w zasadzie w piątkę, bo jeszcze z moją Ruda, graliśmy w Monopoly. Takie gry to na serio świetna sprawa. Można spędzić przyjemnie czas z dala od komputera, a przy tym pogadać, zjeść coś i napić się. Potem spróbowałyśmy gry, której podstawą są Kuchenne Rewolucje. Cały czas towarzyszył nam świetny humor! :) Mam nadzieję, że zdążymy jeszcze nie raz spotkać się przed przeprowadzkami do innych miast.

Dzisiejsze zestawienie zaliczam do tych luźnych i przy okazji do moich ulubionych. Tak ubrana mogę się wybrać na spacer, zakupy, czy właśnie na spotkanie ze znajomymi. W chłodniejszy dzień wystarczy tylko dodać jakąś fajną apaszkę :)

Obiecuję też, że choćby się waliło i paliło, jutro wstawiam przepis na babeczki :)







koszula - wymianka
torba - TU
Pozdrawiam!

25 sierpnia 2014


Hej!
Pochwalę się, że udało mi się kupić kilka rzeczy z mojej listy, a dokładniej słoiczki i pojemniczki. Co do poduszek to z mamą stwierdziłyśmy, że lepiej jest kupić jakiekolwiek małe, a do nich po prostu dokupić ładne poszewki. Znalazłam akurat odpowiednie w Biedronce, kosztują około 10zł, więc cena jak najbardziej na plus, a w Jysku widziałam idealne poszewki. Damy radę :)

Koszula, którą widzicie na zdjęciach jest absolutnie genialna. Uwielbiam delikatny materiał, z jakiego ją zrobiono i te rękawy z motywem kwiatowym. Fajnie wygląda z dżinsami i spódniczkami, więc z pewnością zobaczycie ją nie raz.

Chciałabym jeszcze tylko powiedzieć, że udzielam się również na facebooku, gdzie wstawiam więcej prywatnych zdjęć i czasem wychodzę do Was z pytaniami. Jeśli macie ochotę być ze mną bardziej na bieżąco to zapraszam :)  Nie zapomnijcie też podać własnych profili.













koszula - TUTAJ
torebka - TUTAJ
spodnie - no name
buty - CCC

Pozdrawiam! :*

24 sierpnia 2014


Hej!
Przed chwilą się obudziłam, więc wybaczcie, jeśli post w pewnym momencie straci logiczny sens ;)
Wczoraj, przed przyjazdem Marcina, odwiedził mnie Mateusz. Wybraliśmy się razem na zdjęcia, na których towarzyszyła nam Misia. Mała nie jest fanką zdjęć, jednak tym razem zrobiła wyjątek i pozwoliła się sfotografować.
Historia Misi nie jest zbyt długa. 8 miesięcy temu moja siostra wróciła do domu z małą kulką w rękach i od razu się w niej zakochałam. Rodzice początkowo byli na "nie", ale w końcu i oni ulegli jej urokowi. I została :) Teraz je razem z nami obiad, jeździ na działkę i śpi. Uwierzcie, że nikt tak nie poprawia humoru jak ona, a zwłaszcza, gdy przynosi zabawkę, aby jej zabrać :)












marynarka - TU
koszula - TU
spodnie - no name
buty - no name
torebka - second hand 

Pozdrawiam!

22 sierpnia 2014


Hej!
Już myślałam, że blog będzie świecił pustkami do przyszłego tygodnia, ale na szczęście uratował mnie mój kochany Braciszek :) Wykkorzystujemy to, że jest w miarę ciepło i szalejemy ze zdjęciami.

Wczoraj wpadłam na wpis pięknej Mar dotyczący zakupów. Czytając go pomyślałam jedno "Jejku, dziewczyno, jak ha Cię rozumiem". A zaraz potem przypomniało mi się, że sama zaraz ruszam na miasto. W planach oczywiście była mała rundka po okolicznych second handach z myślą, że jeśli coś kupię, to będą to swetry. Prawie mi się to udało. No właśnie, prawie. W jednym wyhaczyłam czarną maksi, w dodatku na wyprzedaży. Żal było nie wziąć. No i w końcu spełniłam swoje małe marzenie- posiadać takową rzecz w szafie :)












sukienka - sh
buty - nn
torebka - mohito 
kolczyki - h&m
Dzisiejsza "podstawa" stroju kosztowała całe 16zł. Przyznajcie, że niezły wynik :)

Pozdrawiam!
 
© 2012. Design by Main-Blogger - Blogger Template and Blogging Stuff