20:02

Babeczki w roli głównej


Hej!
Już sama nie pamiętam, kiedy ostatnio publikowałam jakiś przepis, a miały być one ważną częścią bloga. To zaniedbanie wynika głównie z mojego lenistwa. Ostatnio nie chce mi się piec, bo jest przy tym trochę zamieszania, jednak dzisiaj zrobiłam wyjątek. Kilka dni temu obiecałam Marcinowi, że przygotuję mu jakieś ciacho. Najpierw pomyślałam o murzynku, potem stwierdziłam, że kopiec kreta będzie lepszy, a w ostateczności i tak padło na coś zupełnie innego :)

Babeczki są proste w przygotowaniu. Potrzebujemy:
- 2 szklanki mąki
- pół szklanki cukru pudru
- 1 jajko 
- 3 łyżeczki proszku do pieczenia
- 3 łyżki kakao
- szklanka mleka
- pół szklanki oleju 
- 2 banany 
- pół tabliczki ulubionej czekolady

Oddzielnie mieszkamy składniki suche i mokre, a potem łączymy je w dużej misce. Ja użyłam do tego trzepaczki do jajek. Jeśli okaże się, że ciasto jest zbyt rzadkie, wystarczy dosypać odrobinę mąki i tyle samo cukru. Banany kroimy na małe kawałeczki i to samo robimy z czekoladą. Wrzucamy je do miski i ponownie mieszamy. Masę nakładamy do papilotek. Musimy jednak pamiętać, aby nie wypełnić ich w całości, bo ciasto urośnie w trakcie pieczenia. Wkładamy wyłożone na blaszce foremki do uprzednio włączonego piekarnika i pieczemy w około 180 stopniach przez 15-20 minut :) 

Proste, co nie? :)




Do następnego :*

18 komentarzy:

  1. wyglądają mega apetycznie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. mmm :) domowe wypieki najlepsze na świecie!

    OdpowiedzUsuń
  3. wyglądają pysznie! Zostały jakieś? :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądają bardzo smakowicie! Ale bym zjadła! ;)
    http://stayy-positivee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie smakowite :) wypróbuję przepis ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyglądają mega apetycznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Akurat czegoś słodkiego do kawy mi brakuje:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Amazing post :) Have a nice Easter weekend. Kisses :)

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za to, że jesteście! Jeśli jesteś anonimem podpisz się imieniem lub przezwiskiem, będzie mi łatwiej odpowiedzieć. Proszę mnie nie zapraszać do wymian na obserwatorów i na blogi, bo zacznę gryźć.

Copyright © 2016 różowa szminka , Blogger