21:27

Wspaniałe ostatnie dni


Hej!
Mam za sobą kilka naprawdę przyjemnych dni spędzonych w towarzystwie Marcina. Mimo że przebywamy ze sobą bez przerwy w tygodniu, a na weekend zjeżdżamy do domu, to i tak część soboty rezerwujemy sobie na spotkanie. Dla niektórych osób może być to dziwne, bo w końcu trzeba trochę od siebie odpocząć, jednak my nie odczuwamy takiej potrzeby. Sam piątek, kiedy się nie widzimy, jest dla nas okropny. Nie wiem, czy to kwestia przyzwyczajenia, czy raczej świetnego dopasowania. Traktuję to jako dobry znak na przyszłość :)
W sobotę wybraliśmy się do Molo Cafe. Muszę przyznać, że to jedno z ładniejszych miejsc, w jakim byłam. Następnym razem postaram się zrobić więcej zdjęć. Potem standardowo wpadliśmy do Empiku, żeby znaleźć nowe książki :) Niedziela minęła nam na nadrabianiu serialowych zaległości. Poniedziałek zaś miał być standardowym dniem. Najpierw uczelnia, potem praca. Wszystko zmieniło się, gdy Marcin wspomniał o spacerze. Szybko wszystko poprzestawiałam w moim planie i wybraliśmy się na starówkę. Na serio, żal było nie wykorzystać pięknej pogody. Zrobiliśmy trochę zdjęć i wpadliśmy do Czeskiej knajpy, gdzie (podobno) podają najlepsze piwa.


















To by było na tyle. Jutro postaram się wstawić wpis kosmetyczny z recenzją zestawu Pilomax.
Trzymajcie się :*

22 komentarze:

  1. A gdzie jest Molo Cafe? Piękny wystrój, też chce tam zawitać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Koszula super :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie, dokładnie żal nie wykorzystać pięknej pogody ;)
    _____________
    Pozdrawiam
    MARCELKA FASHION and LIFESTYLE BLOG
    ♡♥♡♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny, luźny strój, idealny na takie wypady :)

    OdpowiedzUsuń
  5. zestaw super na spacery :) fakt, jak jest tak ładnie nie ma co siedzieć w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja akurat rozumiem, z moim chłopakiem tez moglibyśmy spędzać razem cały czas, po prostu fajnie się ze sobą czujemy i nigdy nie nudzimy ;-) w poniedziałek tez byliśmy na spacerze, i całe szczęście bo zaraz wieczorem przyszła burza :-D

    OdpowiedzUsuń
  7. ale piękne zdjęcia! ślicznie wyglądasz kochana, a uśmiech z Twojej twarzy nie znika! aż miło się ogląda :)

    OdpowiedzUsuń
  8. moim zdaniem to, że jesteście tacy nierozłączni jest urocze ;)

    jeśli obojgu Wam to pasuje, to nie ma w tym niczego złego - moim zdaniem świadczy po prostu o idealnym dopasowaniu :)

    Zawsze jak myślę o Tobie, to moim pierwszym skojarzeniem jest Twoja relacja z Twoim chłopakiem - i uśmiecham się, bo to dziś takie rzadkie..... wszystkiego dobrego Wam życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiamy koszule w kratę :). Piękne zdjęcia :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Krata wymiata:) Abyście trwali w tym stanie zawsze!

    OdpowiedzUsuń
  11. Krata wymiata:) Abyście trwali w tym stanie zawsze!

    OdpowiedzUsuń
  12. Masz przepiękny uśmiech kochana!

    OdpowiedzUsuń
  13. ja też najchętniej nie odstępowałabym mojego chłopaka na krok;)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie tylko przyzwyczajenie, ale i dopasowanie. i myslę,że to dobrze;- ) świetna koszula!<3
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajne, że tak miło spędziłaś chwile ze swoim M :) I świetne są te trampki! :) ahh, a zdjęcia zachęcają do odwiedzenia tej kawiarni ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za to, że jesteście! Jeśli jesteś anonimem podpisz się imieniem lub przezwiskiem, będzie mi łatwiej odpowiedzieć. Proszę mnie nie zapraszać do wymian na obserwatorów i na blogi, bo zacznę gryźć.

Copyright © 2016 różowa szminka , Blogger