17:09

Drobne zakupy, czyli jak w godzinę zapomnieć o postanowieniach


Hej!
Dzisiaj z Marcinem pojechaliśmy do centrum, żeby kupić jego mamie nowe serwetki do dekoracji. Przy okazji mój luby chciał obejrzeć sobie bluzy i spodnie. Mnie cały czas towarzyszyła zasada, że teraz nie kupujemy, ale oszczędzamy, bo w końcu wakacje blisko. Wszystko szło świetnie. Marcin przymierzał i kupował, a ja doradzałam. A potem... potem weszliśmy do Housa, który ostatnio zyskał miano jednego z fajniejszych ze względu na dodatki. Najpierw zauważyłam masę apaszek, a wśród nich tą z kotami. Pokazałam ją Marcinowi i ten od razu powiedział mi, że ładna i wziął mi ją. Potem zwróciłam uwagę na paski. Cierpię na deficyt pasków, dlatego sięgnęłam po jeden, a zaraz później po zegarek, bo przy kupnie dowolnej rzeczy, pasek jest o połowę tańszy. Rozumiecie prawda, taka okazja, więc trzeba wykorzystać. Na koniec zaciągnęłam Miśka do Sinsaya, żeby zerknąć tylko na okulary. Ta... zerknąć. Ta... na okulary. Przede mną leżała masa koszulek. Wybrałam 4 najlepsze i jedną dostałam w prezencie, a za drugą zapłaciłam sama :)

No i jak to zawsze bywa skończyło się na postanowieniach.





A Wy co ostatnio sobie sprawiliście? :) Koniecznie się pochwalcie :)

Miłego dnia :*

23 komentarze:

  1. Świetne rzeczy, koszulki obłędne :) W jakiej cenie te koszulki?

    OdpowiedzUsuń
  2. podobne torebki były kiedyś na e-torebce

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, świetne łupy!
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Same fajne rzeczy! Mam taki zegarek tylko miętowy kolor i jest bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Heh! Skad ja to znam!
    Fajne koszulki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie takie drobne te zakupy :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Koszulki świetne - ja staram się trzymać moich postanowień ze nic nie kupuję chociaż wychodzi mi to z marnym skutkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja miałam tak wczoraj w Rossmannie.Weszłam tylko po pastę do zębów a wyszłam z kremem, dwoma pomadkami i pudrem

    OdpowiedzUsuń
  9. Szalejecie ostatnio z tymi zakupami :)

    OdpowiedzUsuń
  10. fajnie oszczędzasz, fajnie! ja chcialam sobie wczoraj bodajze cos kupic w new yorkerze, ale oczywiscie NIC FAJNEGO NIE BYLO.

    OdpowiedzUsuń
  11. W Housie mają świetne rzeczy, sama boję się tam chodzić, bo zawsze wychodzę z czymś :P hehe
    Zegarek ma super kolor :)
    ŚWietne, nieplanowane zakupy Ci się trafiły- takie spontany są najlepsze :P hehe

    Kochana, czy mogłabym Cię prosić o kliknięcie w linki w poście oraz baner Sheinside?
    z góry bardzo dziękuję i jeśli będę mogła odwdzięczyć się tym samym, to pisz :)
    Pozdrawionka :)Dari

    OdpowiedzUsuń
  12. Dlatego ja ostatnio unikam galerii;p Jakbym tylko tam weszła, na pewno portfel byłby pusty!
    Rzeczy świetne:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też sobie pozwoliłam ostatnio na lekkie szaleństwo :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za to, że jesteście! Jeśli jesteś anonimem podpisz się imieniem lub przezwiskiem, będzie mi łatwiej odpowiedzieć. Proszę mnie nie zapraszać do wymian na obserwatorów i na blogi, bo zacznę gryźć.

Copyright © 2016 różowa szminka , Blogger