3 maja 2015

Pamiątki

18 komentarzy:
 

Hej!
Jak byłam mała to zawsze z wszelkich przyjazdów przywoziłam masę pamiątek. Do dziś na szafce stoi masa delfinków, piratów, słoników, czy owieczek. Z czasem mi to przeszło. Teraz stawiam na jeden drobiazg: magnesik albo breloczek, pocztówki (masę pocztówek), no i jedzenie, bo nic nie kojarzy się z danym miejscem jak cudowne smaki. Pierniczków i kartek wzięłam trochę więcej, żeby podzielić się z rodzicami i koleżankami.





A Wy co przywozicie z podróży? 

Jednocześnie chcę zapowiedzieć kilka wycieczkowych wpisów :) 

Pozdrawiam :*

18 komentarzy:

  1. A mi mama zawsze mówiła, żebym nie kupowała pamiątek, bo potem, nie będę miała co z nimi robić :(

    OdpowiedzUsuń
  2. ale mi narobiłaś smaka na pierniczki! :D
    a pocztówki to moim zdaniem najlepsze pamiątki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Chełmno, miasto z dzieciństwa mojej babci :)
    Wybierz się tam w Walentynki, naprawdę polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja przywożę zawsze pocztówki i masę zdjęć :)
    Zapraszam na nowy, fotograficzny wpis:

    http://sylwiaa-m.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny post! Bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  6. też jestem fanką pocztówek jako pamiątek! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. aaaa! uwielbiam pocztówki, sama bawię się trochę w postcrossing :) i zjadłabym pierniczka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. + a no tak! przecież Ty germanistka! :D i jak tam Twój niemiecki w mowie? dajesz radę? czy tylko teorii się uczycie?
      Ogólnie słyszałam, że germanistyka to sama teoria i ludzie praktycznie nic po tym nie mówią. -.-

      Usuń
  8. jestem uzalezniona od kupowania pamiątek :D
    obserwuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapraszamy na konkurs na naszym blogu.
    Do wygrania nagrody z C&A :)
    Pozdrawiamy, M&A
    KONKURS

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja z każdej wyprawy przywożę sobie kubek :)
    A z Torunia zawsze pierniki, nie ma lepszych ! :)

    http://the-blaack.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. ja staram sie pracowac teraz nad mowieniem gramatycznym, bo z tym mam najwiekszy problem. dogadac sie dogadam w wielu juz sprawach, ale mowienie poprawnie (z czasownikiem zawsze na drugim miejscu, albo ostatnim, albo gdzies tam...) to jezcze dla mnie czarna magia, przynajmniej w takiej gadce szmatce, bo jak sie zastanowie, to potrafie! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. W sąsiednim Toruni pierniki są najlepsze! A w szczególności Katarzynki:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdjęcia:) Najlepsze z najlepszych pamiątek.

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj, tak mi sie teraz zatęskniło za Polska jak patrzę na twoje zdjęcia! Szczególnie za słodyczami :P te amerykańskie do pięt naszym nie dorastają! ;)

    Paulina

    shenanigan-ska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za to, że jesteście! Jeśli jesteś anonimem podpisz się imieniem lub przezwiskiem, będzie mi łatwiej odpowiedzieć. Proszę mnie nie zapraszać do wymian na obserwatorów i na blogi, bo zacznę gryźć.

 
© 2012. Design by Main-Blogger - Blogger Template and Blogging Stuff