22:24

Chcieć znaczy móc


Hej!
Torebkę pokazywałam już kilka razy, jednak nigdy nie złożyło się, abym napisała o niej coś więcej. I okey, w tym miejscu może narodzić się pytanie "ile można pisać o torebce?". Od niej chcę tylko zacząć...
Ile razy tak było, że czegoś chcieliście, ale nie mogliście tego mieć? I pisząc nie mogliście, mam na myśli to, że nie chcieliście postarać się, aby to zdobyć. Lenistwo, strach, czy masa innych rzeczy sprawia, że to co jest całkiem osiągalne, nagle staje się nierealne. I tu właśnie posłużę się przykładem torebki. Idziecie do sklepu i widzicie JĄ. Właśnie ten model Wam się marzy, kolor perfekcyjnie wpada w Wasze gusta, no i jeszcze to hit sezonu. Po pierwszych ochach i achach zaczynacie myśleć konkretniej, czyli o cenie. Wtedy okazuje się, że na chwilę obecną nie możecie sobie na nią pozwolić. Co wtedy robi większość? Rezygnuje lub naciąga na nią rodziców, co jak dla mnie jest słabe. Mniejszość natomiast od razu obmyśla plan zdobycia pracy. Praca=pieniądze, a pieniądze=nowa torebka, czy buty, czy cokolwiek innego.
To oczywiście jest uproszczony schemat, chcę tylko powiedzieć, że czasem warto dać coś z siebie, postarać się i zapracować.
Kiedyś sama rezygnowałam, a potem dotarło do mnie, że to dorosłe życie łączy się właśnie z pewną walką. Dlatego walczę i mogę wybrać się na zakupy kilka razy w miesiącu, jechać na wycieczkę, czy polecieć na wakacje do Szwecji.
A jak jest z Wami?







koszula - lovelywholesale
spódniczka - @
torebka - etorebka
buty - nn

Pozdrawiam!

16 komentarzy:

  1. Ślicznie wyglądasz;) ładna spódniczka;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zawsze świetnie wygladasz ;) ale czasami to co zarobimy nie wystarczy na nasze chciejstwa ;) ale fakt warto za walczyć aby cos zdobyć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Torebka bardzo ładna :-) tak, praca daje nam wszelakie możliwości kupna chciejstw, ale tylko pod warunkiem, ze mieszkamy jeszcze z rodzicami i cała nasza wypłata idzie na zachcianki :-) kiedy przychodzi opłata mieszkania, prąd, woda, gaz, zakupy, wymarzona torebka zaczyna być daleką przyszłością :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zawsze mówiłam ze wole popracować wysilić się a później moc sobie na więcej pozwolić, niż siedzieć przed telewizorem i nie mieć nic z życia ;-) tak było w zeszłym roku, praca w wakacje a później 5 wspanialych dni we Włoszech ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ładna jest ta torebka!

    oczywiście - podzielam Twoj pogląd, że trzeba pracować na swoje przyjemności, że trzeba to robić, żeby po prostu znać wartość pieniądza. Ale też, moim zdaniem, po to, żeby z niektórych tych przyjemności umieć zrezygnować - wiedząc, że za podobną kwotę można sprawić sobie jakąś inną, z której pożytek będzie bardziej długofalowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jakiś czas temu miałam taką walkę... od kilku miesięcy zbierany na ważny dla nas cel... i teraz jakieś tam większe zakupy nie wchodzą raczej w grą... są w życiu rzeczy ważne i ważniejsze... na początku myślałam, że będzie ciężko, bo tak się rozpieściłam, że co miesiąc sobie kupowałam ciuszki, ale jak sobie pomyślę na co idą nasze odkładne pieniądze, to wcale mi nie żal, już nawet wystawy sklepowe nie kuszą tak bardzo, a manekiny nie machają i nie zapraszają hhehehe
    Teraz daję drugą szansę rzecom zalegającym w szafie, czekającm dłuuugi czas na swoją kolej i dobrze mi z tym :) :)

    Ta bluzka jest świetna! co to za wzór jest na niej, bo nie widzę? :P chyba czas wybrać się do okulisty :P hehe ale dostrzegam jakieś zwierzaczki? :P

    oczywiście klikam :) chciałam napisać cenę, ale na główną stronę mnie kieruje :)

    miłego dnia :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo fajna koszula!
    Też lubię zarobić na swoje własne widzimisię i nie wahać się przy kupnie jakiejś nowej rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładnie wyglądasz, uwielbiam koszule!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja mam tak bardzo często, jakiś czas temu zdecydowałąm, że za często strach bierze górę nad moim życiem ;) pięknie wyglądasz w tym zestawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. też uważam,że warto do pewnych rzeczy dojść samemu i zapracować na własny sukces :)
    urocza koszula !

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja raczej robię przemyślane zakupy, mam też pewne konkretne cele na które odkładam.

    Świetna koszula, ciekawy zestaw.

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo fajny zestaw!lubie bordo!

    OdpowiedzUsuń
  13. świetna torebka, widać, że jesteś taka pewna siebie na tych zdjęciach i podobasz się sobie ( innym) i to jest super!! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny zestaw kochana! Idealnie wszystko połączyłaś :) Wyszło pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  15. lubię takie bluzeczki, lecz ciężko znaleźć takie, które są z dobrego materiału uszyte :(

    zapraszam do siebie w wolnym czasie http://y-gfrr.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za to, że jesteście! Jeśli jesteś anonimem podpisz się imieniem lub przezwiskiem, będzie mi łatwiej odpowiedzieć. Proszę mnie nie zapraszać do wymian na obserwatorów i na blogi, bo zacznę gryźć.

Copyright © 2016 różowa szminka , Blogger