18:43

Chodźmy na zakupy


Hej!
Niedawno wróciłam znad morza, a już marzy mi się kolejna wycieczka. Nawet i taka drobna. A wszystko to przez koleżanki, które co chwila publikują zdjęcia z przepięknych miejsc. Chciałabym zobaczyć pozostałe miejsca z mojej listy, jednak muszę się póki co wstrzymać. 

Zatrzymam się na chwilę przy spódniczce. Kupiłam ją w zimę, w New Yorkerze. Byłam wtedy z Marcinem na kawie i jak to zwykle bywa, poprosiłam go o wejście do "jednego" sklepu. Najpierw zwróciłam uwagę na kolor, a potem na wzorek. Na sam koniec zauważyłam cenę - dokładnie 5.95 Od razu pognałam z nią do kasy i tak czekała parę miesięcy na swój debiut. Nie wiem jak to rozumieć, ale na zaplanowanych zakupach nigdy nie mogę nic znaleźć. Chodzę od sklepu do sklepu z nadzieją, że coś wpadnie mi w oko i nic, a podczas spontanicznych oględzin w "jednym" sklepie zawsze trafiam na perełkę :) Też tak macie?  









spódniczka - New Yorker
body - szafa
buciki - no name
torebka - no name

Pozdrawiam!

24 komentarze:

  1. U mnie jest tak samo z zakupami. A najlepsze cyrki zaczynają się kiedy szukam czegoś konkretnego. Na przykład - białe dżinsy z wysokim stanem - wówczas we wszystkich sklepach wynoszone są białe spodnie a na ich miejsce dają wszystkie inne odcienie - nawet buraczkowo-złoty. Ja tak to widzę :-) ale jak idę powiedzmy po buty , wówczas w każdym sklepie, na każdej półce od groma białych gaci. Gdzie tu logika ? :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna spódniczka i za taką ceną żal było nie wziąć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny kolorek Tej spódnicy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oczywiście - mam identycznie ;)
    Też jak wybieram się na łowy, to nic nie znajduję, a wlezę gdzieś przypadkiem i proszę - ciuchy same mi się znajdują ;)
    I powiem więcej - te spontaniczne zakupy jakoś bardziej zawsze mi do gustu przypadają niż ciuchy, które kupiłam "planowo" ;)

    Spódniczka jest super - Tobie w takich spódnicach jest mega dobrze!

    P.S. byłam wczoraj u rodziców, pocztówka jeszcze nie doszła... ale może dziś przyszła! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna jest ta spódniczka!

    OdpowiedzUsuń
  6. super kolorki!!
    ♥ ♥ ♥ ♥

    pozdrawiam kochana!
    Ola
    FASHIONDOLL.PL

    OdpowiedzUsuń
  7. Podobają mi się Twoje buciki :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna ta spódnica i do tego w takiej cenie - super:)

    OdpowiedzUsuń
  9. krój spódniczki bardzo mi się podoba :) urocza jest ta falbanka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ten sam problem z zakupami. :(

    Slicznie wyglądasz. :)

    Zapraszam do mnie,będę wdzięczna za poklikanie w linki. :)
    http://evelinololove.blogspot.com/2015/08/neonowy-kombinezon.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Bluzeczka <3 <3



    http://alliness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. pięknie :)
    eunikovakinga.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Wooow, szacun że dorwałaś taką fajną spódnicę w takiej cenie ;). Ja zimna w second-handzie kupiłam białą spódnicę z h&m'u o podobnym kroju. Też długo czekała na premierę, aż do wczoraj kiedy to przez zaledwie dwie godziny noszenia upaprałam ją w pięciu miejscach ;x

    OdpowiedzUsuń
  14. śliczna spódniczka - świetny krój i piękny kolorek :))

    OdpowiedzUsuń
  15. nie lubie tych spodniczek ale na Tobie jakos tak fajnie lezy :)!

    OdpowiedzUsuń
  16. piękna jest ta spódniczka, a przez tą cenę grzech by jej było nie wziąć :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Też tak mam i bardzo tego nie lubię! zawsze, gdy coś potrzebuje lub gdy mam pieniądze, to nic nie ma w sklepach, a jeśli nie, to jest wszystko o czym marzę :D spódniczka ma fajny kolor, sama mogłabym przygarnąć taką w takim kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ślicznie wygladasz , a spódniczka ma piękny kolor! Cudowne zdjęcia <3

    Pozdrawiami miłego dnia :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Chociaż od spódnicy do tipsów na palcach stóp jest kawał drogi, ale kolory nieco się gryzą.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za to, że jesteście! Jeśli jesteś anonimem podpisz się imieniem lub przezwiskiem, będzie mi łatwiej odpowiedzieć. Proszę mnie nie zapraszać do wymian na obserwatorów i na blogi, bo zacznę gryźć.

Copyright © 2016 różowa szminka , Blogger