31 maja 2015


Hej!
Wczoraj, by oderwać się od wszystkich negatywnych myśli i po prostu odpocząć, wybrałam się z Marcinem do zoo. Nie wiem, czy wiecie, ale Płock ma jeden z piękniejszych ogrodów zoologicznych i mimo wiecznie trwających remontów, na serio jest co obejrzeć. Bywam tu co najmniej raz na rok (raz byłam 4 razy w ciągu jednych wakacji), znam wszystko na pamięć, a i tak za każdym razem cudownie się bawię. Uwielbiam patrzeć na zwierzęta i najchętniej 3/4 zabrałabym do domu :) Mam wielką nadzieję, że w przyszłości uda mi się otworzyć mój przytułek dla futrzaków :)




Dziś chcę Wam tylko pokazać jak się wczoraj prezentowałam. Postawiłam na rzeczy wygodne i w stonowanych kolorach. Główną rolę ma grać torebka - ostatni szybki nabytek w second handzie. Zawsze marzyła mi się listonoszka w kwiatki i w końcu ją mam :)

Pozdrowienia Kochani! 
Trzymajcie za mnie kciuki!

29 maja 2015


Hej!
Od kilku godzin leżę przykuta do łóżka, bo po raz kolejny odezwały się plecy :( Pomyślałam więc, że na poprawę własnego samopoczucia skrobnę kilka słów i pokażę Wam zdjęcia ze spaceru. Robiliśmy je, gdy trwała Kortowiada. Uciekliśmy od tłumu pijanych osób i przeszliśmy się po okolicy. Wcześniej nie znałam tego miejsca, mimo że a)mieszkamy tuż obok, no i b)przechodzę tędy co najmniej raz w tygodniu, tylko że inną ścieżką. Pewnie żyłabym w nieświadomości aż do dziś, że o 5 minut od naszego bloku znajduje się tak piękne i spokojne miejsce. Z powodzeniem możemy przynieść tam koc, jakieś smakołyki i cieszyć się swoim towarzystwem :) Można powiedzieć, że tutaj czas na trochę zwalnia, można odetchnąć, zebrać myśli, a potem wrócić do swoich obowiązków z zupełnie innym, lepszym nastawieniem.








Pozdrawiam :*

27 maja 2015


Hej!
Do tej pory zakupy przez internet nie brzmiały dla mnie przekonująco. Zawsze wyobrażałam sobie, że nie trafię z rozmiarem, że kolor w rzeczywistości będzie inny (czyli gorszy) albo, że dostanę rzecz całkowicie odbiegającą od tej widocznej na obrazku. Jeśli już coś kupowałam, to głównie foremki, bo przy nich ciężko jest się pomylić :) Do tego dochodziły spore koszty przesyłki, więc rozumiecie, że ufałam tylko tradycyjnym sklepom, gdzie mogę wszystko przymierzyć, dotknąć, no i nie muszę dopłacać. Ostatnio jednak coś mnie podkusiło (i zapewne była to oferta -40%). Mam masę rzeczy ze sklepu Sinsay, więc wiedziałam jaki rozmiar bucików, czy ubrań dobrać, aby były odpowiednie. I nie pomyliłam się! Poza tym Sinsay oferuje dostawę do salonu w naszym mieście wynoszącą zero złotych. Na paczkę czekałam 2 dni, czyli tyle co nic :)
Jeśli jeszcze kiedyś nadarzy się taka oferta jak teraz to z pewnością z niej skorzystam, bo jak się okazuje "nie taki diabeł straszny jak go malują" :)







Skorzystałam też z oferty w Rossmannie i kupiłam trochę nowych kosmetyków :)

Jak podobają Wam się moje drobne zakupy? :)
Pozdrawiam :* 

24 maja 2015


Hej! 
Plecy coraz rzadziej dają o sobie znać, dlatego jak tylko wróciłam do Olsztyna, postanowiliśmy z Marcinem przejść się na mały spacer. Oczywiście jak zwykle trafiliśmy do kawiarni, a potem spontanicznie zrobiliśmy kilka zdjęć. Dziś zaczęłam mój tydzień z sukienkami. Planuję codziennie na instagramie pokazywać na jaką kiecuszkę padło tym razem :) 
Sukieneczkę mam już od jakiegoś czasu, ale pogoda nie pozwalała, by ją Wam pokazać :( Na szczęście w końcu się udało :) Obowiązkowo musiałam wziąć ze sobą płaszczyk, który idealnie się sprawdził, bo nie było mi w nim ani za gorąco, ani za zimno :)

A Wam jak minęła niedziela?






sukienka - TUTAJ
torebka - etorebka
płaszcz - house 
balerinki - h&m

Pozdrawiam :*

22 maja 2015


Hej!
Moje dzisiejsze samopoczucie jest marne. Naciągnęłam sobie coś w trakcie ćwiczeń i przez to cały dzień dokucza mi okropny ból pleców. Oby minął równie szybko, jak się pojawił.
Ostatnio coś sobie postanowiłam (tak, znowu). W niedzielę spakuję kilka ulubionych sukienek, do tego koturny, no i może jeszcze jakieś delikatne, zwiewne bluzeczki i przez kolejny tydzień będę biegać na zajęcia w mega dziewczęcych ubrankach. Przez zimę trochę się rozleniwiłam. Mało mnie interesuje to, co założę. Stawiam zwykle na dżinsy i t-shirt, a potem (gdy już minie szok po przebudzeniu) żałuję, że jednak nie ubrałam spódniczki. Teraz będzie pięknie!







sukienka - TU 
kurtka - tbdress.com
naszyjnik - HB
buty - CCC
torebka - mamci 

Jeśli szukacie ładnych sukienek to polecam te TUTAJ. Sama mam zamiar zamówić kilka :)

Co myślicie? :)
Pozdrawiam! 

20 maja 2015


Hej!
"Zostały nam 3 spotkania i będziesz mieć wakacje", to zdanie wypowiadam ostatnio na każdych korepetycjach. Wbrew pozorom nie towarzyszy temu radość. Dla dzieciaków czerwień to miesiąc luzu, a dla mnie... nauki razy tysiąc. Sesja bliża się wielkimi krokami. Nawet gdybym chciała o niej zapomnieć, to nie mogę. Przypominają o tym wykładowcy, znajomy na uczelni, masa zeszytów, no i nawet mój kalendarz. Dni od 15 do 27 czerwca to te najgorsze, bo wypełnione egzaminami. O ile w pierwszym semestrze towarzyszył mi spokój, tak teraz z ręką na sercu muszę powiedzieć, że nie wiem, jak to wszystko się potoczy.

Moje smutki przerwała jednak dzisiaj Nath zapraszając mnie na wakacyjne wydarzenie. Stamtąd był już tylko jeden krok, a w zasadzie jeden klik na jej bloga (którego serdecznie polecam :)) i wpis o kolejnym wyzwaniu. Chyba potraficie wyobrazić sobie moją reakcję :) Od razu sięgnęłam po mojego Memo Booka (do kupienia TUTAJ), gdzie notuję swoje postanowienia, plany i marzenia związane właśnie z lipcem i sierpniem.
Co zanotowałam? Póki co nic, bo w tym roku chcę podejść do tego planowania mądrzej. Mniej większych wyzwań, więcej dających pełnię szczęścia drobiazgów.






A Wy macie już swoje plany?
Mam nadzieję, że też dołączycie do tego projektu i przyniesie on Wam tyle samo radości co mnie :)
Pozdrawiam!

12 maja 2015


Hej!
Chyba już wszyscy zdążyli się pochwalić swoimi kosmetycznymi nabytkami. W ostatnich dniach bardzo często wpadałam na tego wpisy. Muszę przyznać, że w porównaniu z innymi moje zakupy wydają się być małe. W zasadzie już na samym początku określiłam sobie jasno, żeby nie kupić za dużo. No bo i po co? Zbliża się lato, a co za tym idzie wysokie temperatury, więc makijaż ograniczę do minimum. Najbardziej "poniosło" mnie przy lakierach, wzięłam w sumie 8. U mnie zostało 5, 3 zaś trafiły do Dominiki.
Z czego jestem najbardziej zadowolona? Z pewnością z niebieskiego eyelinera. Po tym jak się nim pomalowałam, praktycznie wszystkie koleżanki o niego pytały, a następnego dnia same przyszły z niebieskimi kreskami na powiekach :)

A Wy na co się zdecydowałyście? :)





Pozdrawiam!

10 maja 2015


Hej Wam!
Weekend znowu minął mi w zawrotnym tempie. Ledwo co pędziłam na samochód, a teraz znowu muszę się pakować. Na szczęście to jeden z ostatnich tak zabieganych weekendów i już za parę tygodni będę mogła tylko leżeć z książką na huśtawce :)

Nie będę Wam jednak znowu narzekać, bo ostatnio robię to chyba zbyt często. Wspomnę o czymś innym. :) Niedługo zacznie się też dla mnie sezon poszukiwania mieszkania. Okazuje się, że jednak kawalerka będzie najlepszym rozwiązaniem, bo pociąga ona za sobą większą swobodę i więcej miejsca. Wiem, że moja ingerencja w mieszkanie ograniczy się do poustawiania dodatków, ale i tak nie mogę się tego doczekać. Kawalerka to moje drugie mieszkanie w "dorosłym życiu", ale te postaram się prowadzić 100 razy lepiej. Nawet Marcin przyznał mi rację, że w nasz wynajmowany pokój bez sensu jest inwestować. Co więcej, nowe cztery kąty oznaczają pojawienie się nowego, małego domownika :)








marynarka - TUTAJ
spódniczka - @
torebka - @ 
bluzka - second hand
buty - CCC

A jak było przy Waszych poszukiwaniach mieszkania? Stres czy radość?
 
© 2012. Design by Main-Blogger - Blogger Template and Blogging Stuff