11:33

13 rzeczy dzień pierwszy


Hej!
Serie wpisów opartych na 13 rzeczach zaczynam sukienką :) Przygotowanie zdjęć kosztowało mnie trochę nerwów, bo tego dnia wszystko działało przeciwko mnie. Mam nadzieję, że mi wybaczycie :) I oczywiście obiecuję poprawę.

Dzięki tej serii chcę Wam pokazać, że nie trzeba mieć wielu rzeczy, aby stworzyć różnorodne stylizacje na wiele okazji. Jeśli u Was nadal zdarza się, że ciągle musicie coś dokupić, aby móc pochwalić się szafą uniwersalną, to znaczy, że kupujecie najprawdopodobniej mało uniwersalne rzeczy. Nie powiem, że u mnie jest inaczej. Przez bardzo długi czas kupowałam coś pod wpływem chwili, bo było ładne, tanie, bo widziałam, że ktoś w tym świetnie wygląda i potem dana rzecz leży i czeka na lepszy czas.

Przez kolejne dwa tygodnie będą dominować stonowane kolory i fasony :) Za dopełnienie uznaję wszelkiego typu akcesoria, jak torebki, duże naszyjniki, czy fajne okulary przeciwsłoneczne. Dzięki nim naprawdę możemy fajnie odmienić charakter naszych stylizacji.
 





sukienka - cropp
marynarka - @
buty - czasnabuty
bransoletka - emotion-bizuteria
torebka - Sinsay

I jak Wam się podoba? 
Jesteście ciekawi tej serii? 
Pozdrawiam serdecznie!

16 komentarzy:

  1. Jak zwykle świetna stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie ciężko z uniwersalnością, ale cały czas staram się jej nauczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O bardzo fajny pomysł z tą serią. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, dziewczęco wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie im mniej tym lepiej:) chociaż od niedawna się tego trzymam, ale nigdy nie ma za późno. Teraz np bardzo długo się zastanawiam nad zakupem nowej rzeczy. Kiedyś też kupowałam pod wpływem impulsu,bo się opłacało.
    Co z tego? Skoro np raz tylko w zakupionej rzeczy wyszłam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam bardzo podobną sukienkę która jest mega wygodna :) Stylizacja bardzo w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
  7. podoba mi ta seria, jestem ciekawa jej efektów. Ja akurat nie mam zapchanej szafy, raczej jest w niej luz i staram się chodzić w rzeczach aż do zdarcia, dlatego 5 razy zastanowię się zanim coś kupię, ponadto mam węża w kieszeni ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa jestem efektów tej "trzynastki":).

    OdpowiedzUsuń
  9. A tu dalej nic się nie zmieniło! Blog pełen inspiracji i ciekawostek :) Znów będę chętnie tutaj wracać :) Ps: Wyglądasz świetnie!
    A u mnie małe zmiany, zapraszam! nicoolsblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. jaka piękniutka sukienka <3

    OdpowiedzUsuń
  11. śliczny kolor marynarki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie wyglądasz, bardzo dziewczęco! :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ładna ta sukienka i ciekawy pomysł na taką serię postów :-)

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za to, że jesteście! Jeśli jesteś anonimem podpisz się imieniem lub przezwiskiem, będzie mi łatwiej odpowiedzieć. Proszę mnie nie zapraszać do wymian na obserwatorów i na blogi, bo zacznę gryźć.

Copyright © 2016 różowa szminka , Blogger