16:32

Fartuszek w delikatne różyczki


Hej Kochani!
Od wczoraj niestety pogoda w Płocku nie dopisuje, a przez to i mój humor. Chodzę zaspana i nic tylko myślę o tym, by zakopać się pod kocem z książką.

Sukienkę fartuszek kupiłam w second handzie na jakieś fajniej wyprzedaży. Pamiętam, że moja siostra nie była do niej przekonana, bo faktycznie ani fasonem, ani wzorem nie wpisuje się w ostatnie trendy. Mnie jednak urzekła. Postanowiłam, że zaryzykuję i ją wezmę, w końcu miałam do stracenia tylko złotówkę i trochę miejsca w szafie. Na szczęście zakup okazał się być trafiony, bo chodzę w niej często.
Ostatnio ogólnie zrezygnowałam z letnich wyprzedaży i zamiast tego wybrałam się do ulubionych second handów na łowy :) Muszę z tym koniecznie przystopować, bo znowu pojawiam się tam częściej niż powinnam, a przecież zupełnie nie mam już gdzie upychać kolejnych nabytków.








Do następnego Kochani! 
Pozdrawiam serdecznie!

13 komentarzy:

  1. Jaka super sukienka i taka letnia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się torebka. Jak się sprawdza? Jesteś z niej zadowolona? Odp na moim profilu zapraszam http://worldbymyy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna sukienka i świetnie współgra z otoczeniem :)
    Kwiatowa Ty! :)
    www.xavilove.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Zakup super! Ślicznie Ci w niej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta sukienka jest śliczna!
    Wyglądasz w niej bardzo uroczo!

    OdpowiedzUsuń
  6. Najważniejsze jest to, abyś się w niej dobrze czuła :)
    Ostatnio to chodzę jak we śnie... Nic mi się nie chce.

    OdpowiedzUsuń
  7. czaję się na oryginalnego gumowego obaga ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie. A jak sprawdza się ta torebka? Są różne opinie o nich.

    OdpowiedzUsuń
  9. Aż miło ogląda się takie zdjęcia pełne uśmiechu :)
    Ciekawa torebka :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za to, że jesteście! Jeśli jesteś anonimem podpisz się imieniem lub przezwiskiem, będzie mi łatwiej odpowiedzieć. Proszę mnie nie zapraszać do wymian na obserwatorów i na blogi, bo zacznę gryźć.

Copyright © 2016 różowa szminka , Blogger