27 września 2016

Jak się przygotować do przeprowadzki na studia?

7 komentarzy:
 

Hej!
Dzisiaj wpis inny niż wszystkie i na dobrą sprawę pomyślałam, że fajnie byłoby coś takiego tutaj wstawić dopiero wczoraj wieczorem. Jak wiecie jestem studentką i przede mną ponowna przeprowadzka do Olsztyna. Czeka mnie to już po raz czwarty, więc myślę, że posiadam jakieś tam doświadczenie w tym temacie i mogę się z Wami podzielić kilkoma wskazówkami.

1. Zacznij wcześniej. Wiem, że nikt nie lubi przez tydzień potykać się o pudła, ale uwierzcie, że warto się przemęczyć, żeby nocy przed przeprowadzką nie spędzić na upychaniu rzeczy. Jeśli zaczniecie wcześniej, to na pewno zrobicie to lepiej, bo nie odczujecie presji czasu i nie będą towarzyszyły Wam przy tym nerwy. Myślę, że trzy dni to optymalny czas, aby wszystko zebrać, ewentualnie dokupić i zgrabnie popakować.

2. Wybierz tylko takie rzeczy, których faktycznie potrzebujesz. Niestety pokoje w akademikach czy na stancji nie są zbyt duże, więc nie róbmy tam na starcie rupieciarni. Weź to, bez czego na serio nie możesz się obejść, a potem po prostu dowoź rzeczy. Tak będzie lepiej i dla ciebie (bo o mniejszej liczbie rzeczy musisz pamiętać) i dla samochodu, który także ma ograniczone miejsce.

3. Zrób listę. Mnie już kilkakrotnie zdarzyło się o czymś zapomnieć i potem jest problem, bo przecież nie będę specjalnie wracać. Oczywiście można teraz wszystko kupić i problem znika, ale po co wydawać niepotrzebnie pieniądze? Napisz na kartce, co chcesz zabrać, a potem po zapakowaniu tego do kartonu czy walizki, skreśl pozycję.

4. Kup brakujące rzeczy u siebie w mieście. Już tłumaczę dlaczego: wydaje mi się, że zmęczona po jeździe (często długiej), dźwiganiu ciężarów, ustawianiu wszystkiego, nie będziesz miała ochoty na szukanie np. drogerii, żeby znaleźć balsam. Dlatego lepiej zrobić to u siebie.

5. Wykorzystaj to, że masz samochód i zabierz ciężkie rzeczy, jak np. mikrofalówka, czy stolik. Jeśli dysponujesz własnym samochodem, to oczywiście ewentualne dowiezienie cięższego sprzętu nie będzie problemem, ale dla osoby podróżującej samochodem, może to już być nie lada wyzwanie.

6. Skorzystaj z pomocy taty/chłopaka/brata/sąsiada. Samej będzie Ci ciężko znieść i potem wnieść wszystko, więc obecność mężczyzny będzie tutaj konieczna. 

7. Zapakuj wszystko odpowiednio - szkło najlepiej jest po prostu wetknąć między ubrania, czy pościel. Dzięki temu istnieje małe prawdopodobieństwo, że się potłucze.Pamiętaj też, żeby nie przesadzać z ciężarem, jaki wkładamy do jednej torby, czy pudełka. Myślę, że nie chcemy, żeby podarły nam się uchwyty, czy żeby pękło nam dno.

8. Ubierz się wygodnie. To też banał, ale wiele osób o tym zapomina. Widziałam już kilka gwiazd, które nosiły bagaże w szpilkach, bo chciały zajechać pod akademik jak gwiazdy.

9. Przygotuj sobie jakieś środki czystości, bo nigdy nie wiesz, w jakim stanie zastaniesz pokój. W akademikach raczej nie ma problemu, bo tam są osoby odpowiedzialne za ogarnięcie wszystkiego przed przyjazdem studentów, ale w prywatnych mieszkaniach już nikt nie musi się martwić o to, czy nie przykleicie się do podłogi albo po po balkonie nie będą walały się pety i butelki. Sama mam takie doświadczenie za sobą. Osoba, która zajmowała mój pokój w wakacje nie wykazała ani odrobiny dobrych chęci i zostawiła po sobie prawdziwy syf. Czy było mu głupio? Nie. Zostawił też syf w drugim pokoju, kuchni i łazience, po czym szybko opuścił mieszkanie.

To by było na tyle Kochani :) Mam nadzieję, że coś z tego Wam się przyda. A może macie też jakieś swoje rady dla mnie? Chętnie je przeczytam :) 
Pozdrawiam!

7 komentarzy:

  1. Fajne rady ;) szkoda, że nigdy nie zasmakowałam przeprowadzki do innego miasta poprzez rozpoczęcie studiów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja właśnie wczoraj dojechałam po raz 3 do Poznania i bardzo nie lubię tego czasu gdy czesc rzeczy jest tu cześć tam :-D
    Kochana przejrzyj punkt 5 bo nie wiem czy nie miało być ze dla osób nie jeżdżących samochodem jest to problem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli zdecyduje się na studia to przeprowadzka czeka mnie za 2 lata.
    Wskazówki według mnie bardzo przydatne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cenne wskazówki choć mnie nie dotyczą ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Studia w innym mieście i stancja to moje marzenia ;D szkoda tylko, ze moje miasto rodzinne to tez miasto studenckie wiec ta przyjemność mnie ominęła ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja się przeprowadzaam od rodziców na 'swoje' i to był istny kosmos, najgorzej było z butami, musiałam pożyczyć 7 osobowe auto od mamy ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  7. W czasie studiów życie obraca się do góry nogami, dla mnie przeprowadzka była fajnym okresem, na pewno strasznie się usamodzielniłam co wyszło mi na duży plus :) obserwuję!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za to, że jesteście! Jeśli jesteś anonimem podpisz się imieniem lub przezwiskiem, będzie mi łatwiej odpowiedzieć. Proszę mnie nie zapraszać do wymian na obserwatorów i na blogi, bo zacznę gryźć.

 
© 2012. Design by Main-Blogger - Blogger Template and Blogging Stuff