20:17

Dresowa maksi

Dresowa maksi

Hej!
Dzisiejszy piątek po raz pierwszy od dawna miałam w zasadzie wolny, więc postanowiłam wykorzystać go z Puszkiem i zrobić kilka zdjęć. Przed nami spore wyzwanie. Szykuję coś fajnego na bloga, a mianowicie wykorzystanie 13 ubrań (i kilku dodatków) w 13 różnych stylizacjach. Chcę dzięki tej serii pokazać, że można skompletować takie rzeczy, które będą się świetnie prezentować w wielu zestawieniach. Liczę, że spodoba Wam się mój pomysł :) 13 rzeczy już czeka na kolejne sesje i publikacje na stronie :)



Długo marzyła mi się dresowa maksi spódnica, ale nigdy się nie złożyło, żebym znalazła taką odpowiednią dla siebie. Aż w końcu, podczas zakupów z koleżankami, wpadła w moje ręce całkowicie przypadkowo. Pomyślałam, że zestawię ją z koszulą, bo w sumie koszule ze wszystkim wyglądają dobrze, no i niezastąpioną skórzaną kurteczką.



koszula - Cropp
spódnica - New Yorker
kurtka - @
torebka - Sinsay
okulary - Sinsay
 

I jak, co myślicie? 
Czekam na Wasze opinie :) 
Pozdrawiam!

17:39

Spodnie moro i futrzak

Spodnie moro i futrzak

Hej!
Po nieco eleganckim zestawieniu nadszedł czas na coś bardziej luźnego. Przyznam Wam się szczerze, że jeszcze tydzień temu nie pomyślałabym, że tak ochoczo założę spodnie moro. Byłam do nich uprzedzona, bo kojarzyły mi się z typowymi "dresiarami". Potem jednak stwierdziłam, że nie mogę do wszystkiego dorabiać jakiś swoich ideologii, bo sama się nimi ograniczam. Przez wiele lat negatywnie patrzyłam na skórzane ubrania, panterkę, moro, czy dresowe ubrania. Powoli wychodzę z mojej strefy ubraniowego komfortu. Niestety przeciwnikiem tych eksperymentów jest Marcin, dla niego jedynym słusznym wyborem była i jest sukienka :)







spodnie - no name
bluzka - second hand
kamizelka - reserved
torebka - KIK

15:07

Spodnie we wzorki

Spodnie we wzorki

Hej!
Korzystając z wolnego dnia wybrałam się z Puszkiem na zdjęcia :) W Płocku pojawiło się słońce, więc postawiłam na lżejsze ubrania. Nie wyobrażam sobie tych kolejnych dwóch miesięcy studiowania. Na wiosnę zawsze tracę zainteresowanie ważnymi sprawami i rozmyślam o spacerach, grillach i wakacjach.
Ostatnio bardzo spodobały mi się materiałowe spodnie, najlepiej bardzo kolorowe albo we wzorki. Tradycyjne dżinsy wydają mi się mało odpowiednie na ciepłe dni, wręcz niewygodne. Te, które mam na sobie, moja znajoma z uczelni określiła mianem elegancko-wygodnych :) Muszę przyznać, że coś w tym jest.







bluzka - choies.com
spodnie - sinsay
buty - CCC
torebka - @
kurtka - Pepco 

Pozdrawiam Kochani!

21:04

Kupiłam i... nie używam

Kupiłam i... nie używam

Hej!
Pewnie nie tylko ja tak mam, że wejdę do sklepu, coś przyciągnie moją uwagę, kupię to, a potem dany kosmetyk leży nietknięty albo tykany bardzo rzadko. Na szczęście tego typu sytuacje nie są u mnie czymś powszechnym, bo zwykle na zakupach stawiam na te same, dobrze znane mi produkty, jednak czasem coś mnie podkusi. 


Balsam i emulsja do włosów z Receptury Babuszki Agafii. O ile tej emulsji stymulującej wzrost włosów czasem używam, bo stoi pod prysznicem i co i rusz najdzie mnie, żeby konsekwentnie jej używać, tak balsamu ani razu nie tknęłam. Może z lenistwa, a może przez to, że leży schowany w szafie w kosmetyczce. Mam nadzieję, że w najbliższych dniach (które na szczęście zapowiadają się na całkiem luźne) uda mi się zrobić mały dzień spa i wtedy jedno i drugie pójdą w ruch.


Olejek kupiłam, bo przeczytałam w artykule, że tego typu produkty świetnie wpływają na cerę, włosy, ciało i samopoczucie. Niestety użyłam go raz, bo jak dla mnie za wolno się wchłania.
Krem z Ziaja znalazłam w zestawie z moim ukochanym reduktorem zmian potrądzikowych, ale nawet ani razu go nie odkręciłam. I nie wiem sama, czy coś tracę, czy nie.


A teraz kolorówka. Róż w sztyfcie wzięłam, bo był na cenie na do widzenia i... nic z nim nie zrobiłam. Tusz to mój pomyłkowy zakup. Maluje na niebiesko, więc nie nadaje się na dzień, ale może zrobię z niego użytek w jakiś piękny, wiosenny dzień. Kredka i konturówka miały być pozycją obowiązkową w moim makijażu. No właśnie, miały...

To by było na tyle. Być może znacie któryś z tych kosmetyków i możecie go polecić? Pewnie zachęcicie mnie tym, do jego używania.

Pozdrawiam!

16:42

Instamiks III

Instamiks III

Hej!
Na dziś zaplanowałam coś, czego dawno nie było, czyli Instamiks :) Miał się on pojawić na początku miesiąca, ale stwierdziłam, że lepiej jest oddzielić kolejne części chociaż kilkoma wpisami innego typu.
Nazbierało mi się trochę zdjęć przez te półtora miesiąca. Na Instagramie udzielam się chyba najczęściej, gdyż jest to dla mnie najprostszy sposób, aby coś pokazać i napisać. Poza tym Instagram niczego nie blokuje i nie ogranicza zasięgu w przeciwieństwie do Facebooka.


 Na pierwszy rzut idą paznokcie :) Po czerni i brązach zamarzyły mi się piękne, wiosenne kolory. Marlena zawsze wie, co chodzi mi po głowie i przenosi te pomysły na moje pazurki :) W poniedziałek wybieram się do niej ponownie i tym razem chcę zdecyduję się na żółty i niebieski. 


W marcu próbowałam też brać udział w #Springphotochallenge, ale różnie to wychodziło. Czasem zapomniałam, czasem nie miałam czasu, a czasem po prostu nie mogłam odnieść się do tematu dnia. Zrealizowałam punkt z biżuterią i kolorem różowym.


Nie mogło też zabraknąć selfie :D Chociaż od marca pojawiło się ich troszeczkę mniej niż zawsze.


Ostatnio dopadła mnie mała obsesja dotycząca kwiatów we wnętrzu. Bez przerwy je wymieniam, bo stanowią piękny akcent w pokoju. Najczęściej decyduję się na tulipany i goździki, bo za różami po prostu nie przepadam.


Jeden z wolnych dni poświęciłam z Puszkiem na buszowanie po ulubionym secondhandzie. Konkretnie się obkupiłyśmy w rzeczy zarówno pasujące na obecne pogody, jak i na lato. Nie mogę się doczekać, aż to wszystko Wam pokażę.



W ostatnim czasie zdecydowanie rzadziej wychodziłam z Marcinem na kawę. Teraz chcemy to nadrabiać, bo obydwoje uwielbiamy ten zwyczaj. I Wy chyba też lubicie moje kawowe zdjęcia :)


W okresie Wielkanocy na moim Instagramie dominowały zdjęcia jedzenia i dekoracji. Sporym zainteresowaniem cieszyły się zdjęcia z wielkimi pisankami, jakie pojawiły się przed płockim ratuszem. Muszę przyznać, że moje miasto w końcu pozytywnie zaskoczyło.



Bunia pojawiła się u nas ponad tydzień temu i od razu stała się centrum zainteresowania nie tylko mojego, ale też Misi. Nawet Marcin nie mógł się jej oprzeć.




Na koniec drobne zakupy i prezent od Emotikon Biżuteria. Obydwie pary okularów kupiłam w Pepco za 10zł. Zgadnijcie które są moje, a które Puszka. Biżuterię szczerze polecam, bo to prawdziwe cukierki :)

09:12

Im Wald

Im Wald

Hej!
Nie wiem, jak Wam, ale mnie ten tydzień zleciał niesamowicie szybko, ale też przyjemnie. Seans Kung fu Pandy, spacer po mieście, zakupy w Pepco i pozytywnie spędzone te kilka dni na zajęciach. Korzystam ile mogę właśnie od poniedziałku do piątku, bo paradoksalnie w weekend mam najmniej czasu. Ostatnio jednak mówiłam koleżance, że wolę nie mieć czasu, bo wtedy łatwiej jest mi się zorganizować, a kiedy wiem, że nigdzie mi się nie spieszy, nie robię nic i potem dopadają mnie wyrzuty sumienia. Też tak macie? :)








Kochani! Mam do Was olbrzymią prośbę, czy zechcielibyście oddać na mnie swój głos w konkursie organizowanym przez Gabriellę? Zostawiam Wam tu link. Z góry serdecznie dziękuję :)


Pozdrawiam i udanego weekendu Wam życzę :)

20:40

Bordowa spóniczka, biała bluzka i luźny sweter

Bordowa spóniczka, biała bluzka i luźny sweter

 Hej! :)
Być może część z Was zwróciła uwagę na to, że często stawiam na ubrania w bordowym kolorze, ale bardzo mi się on podoba. Poza tym wygląda dobrze w połączeniu z czernią, bielą i beżami. Myślę, że to kolor dobry zarówno na dzień, jak i na jakieś wyjścia :)

Można powiedzieć, że jutro uda mi się wykorzystać weekend :) Jadę do pracy tylko na dwie godziny, a wieczorem czeka mnie wyjście do kina. Nie wiem, czy wiecie, ale uwielbiam pandę Po, więc razem z Marcinem musimy zobaczyć trzecią część "Kung fu pandy" :) Liczę, że uda nam się też usiąść w kawiarni i na spokojnie wypić kawę... Standardowo wszystko wyjdzie w praniu.

Boję się też powrotu na uczelnię. Półtora tygodnia wolnego okropnie mnie rozleniwiło i nie jestem w stanie sobie wyobrazić, że w poniedziałek wybieram się na zajęcia. Też tak macie?







spódniczka - bershka
sweter - second hand 
bluzka - choies 
buty - czasnabuty 
torebka - sinsay 

Pozdrawiam Kochani! :*
Copyright © 2016 różowa szminka , Blogger