21:56

Fajne kosmetyki do 10zł






Hej!
Dawno nie było kosmetycznego wpisu, więc postanowiłam to zmienić. Chcę Wam przedstawić kilka fajnych kosmetyków do 10zł. Jak wiecie, wyznaję zasadę, że za dobre rzeczy wcale nie trzeba dużo zapłacić. Wcześniej serwowałam Wam produkty do 6zł, ale niestety ciężko jest zebrać kolejną gromadkę. Dlatego właśnie postanowiłam nieco podnieść pulę.


Balea nie jest wprawdzie dostępna w Polsce, ale postanowiłam umieścić ją na liście, bo kosztuje coś około 80 centrów, czyli mniej więcej 3.50-4zł i fajnie się sprawuje. Pachnie obłędnie, jest wydajna, a przy tym nie uczula i nie wysusza skóry.
Żel oceania z Biedronki pomógł mi zamienić zwykłą kąpiel w małe spa. Uwierzcie, że kiedy po całej łazience roznosi się aromat lawendy, nie chce mi się jej opuszczać. Zapach ma po prostu obłędny. Jak poprzednik spisuje się super. Tani, wydajny, nie uczula.  
Szampon Isana do włosów farbowanych kupiłam z tego względu, że pasuje do rudych włosów. Myślałam, że pomoże mi doprowadzić lekko osłabione koloryzacją włosy i tutaj dobrze się spisał. Przede wszystkim kolor wolniej się wypłukiwał, a same włosy po myciu ładnie się prezentowały.


Olejek do włosów z Isany to moje ostatnie odkrycie. Absolutnie go uwielbiam. Wystarczą dwie pompki, aby rozprowadzić go na moich włosach. Nie obciąża ich w żaden sposób. Po użyciu włosy są błyszczące i ładnie pachną. Zauważyłam też, że olejek ułatwia ich rozczesywanie.
Maski z Kallosa bardzo sobie chwalę. Niestety duże opakowania są jak dla mnie mało praktyczne. Zużycie ich zajmuje masę czasu. Na szczęście powstały małe pojemniczki. Maska z jedwabiem spisuje się u mnie póki co najlepiej. Wyraźnie poprawia kondycję moich włosów. Zauważyłam, że stały się mocniejsze i zdecydowanie mniej ich wypada.


Krem do rąk z Alterry kupiłam kierując się opinią innych ludzi. Na szczęście okazały się być one w 100% prawdziwe. Kremik nie uczula i pięknie nawilża dłonie. Niezwykle ważne jest dla mnie to, że szybko się wchłania i pozostawia po sobie wrażenie zadbanej, odżywionej skóry. Dla mnie bomba!
Kulki Fa to dla mnie mistrzowie w swojej kategorii. Nie zliczę, ile ich już zużyłam. Są tanie, dostępne w zasadzie wszędzie i zapewniają komfort przez cały dzień.


Cienie Freedom kupiłam z ciekawości w Pepco. Myślałam, że będą to raczej średniaki, a okazały się być godne polecenia. Są świetnie napigmentowane i trwałe. Szczególnie zachwycił mnie ten złoty. Wystarczy w zasadzie jedna warstwa, aby uzyskać efekt wow.
Szminka Bell to jedna z moich ulubionych matowych szminek. Bardzo pozytywnie wyróżnia się na tle innych. Tania, trwała, nie wysusza ust, daje piękny efekt na ustach. Jedynym minusem jest mały wybór kolorów. Liczę, że Bell wkrótce to nadrobi.


A jakie Wy znacie fajne kosmetyki do 10zł? Dajcie znać, z przyjemnością je sprawdzę. 

Pozdrawiam serdecznie! 

15 komentarzy:

  1. U mnie te produkty akurat się nie sprawdzają np. Alterra, Fa czy Isana do włosów :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja prawie na żaden kosmetyk nie wydaję więcej niż 10-15 zł :))

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo lubię produkty marki Balea :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę poczytać więcej o olejku Isana, bo mnie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie trudno się nie zgodzić z Tobą :) Kosmetyki są bardzo fajne :D Lubię zapach tego żelu z Oceani

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam oba żele i maski kallos - wszystko bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojj, u mnie kompletnie się nie sprawdzają :(

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie ten szampon z Isany do włosów farbowanych nie zatrzymał koloru na dłużej.

    OdpowiedzUsuń
  9. ja również lubię żele oceania ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niczego z tych produktów nie miałam, ale cienie Freedom prezentują się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam kosmetyki z Isany i maske Kallosa <3
    zele oceania tak pięknie pachną. <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam żele Balea. Kiedyś sięgałam też po biedronkowe i miło je wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Alterra ma fajne, tanie kosmetyki ;) Lubiłam ich krem pod oczy, bodajże z winogronem ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za to, że jesteście! Jeśli jesteś anonimem podpisz się imieniem lub przezwiskiem, będzie mi łatwiej odpowiedzieć. Proszę mnie nie zapraszać do wymian na obserwatorów i na blogi, bo zacznę gryźć.

Copyright © 2016 różowa szminka , Blogger