19:44

Ciążówka


Hej!
Mam nowe postanowienie. Niczego więcej nie kupuję! Przez najbliższe 23 dni! A potem spróbuję to kontynuować. Skąd ta drastyczna decyzja? Zauważyłam dzisiaj u siebie smutną rzecz. Ubrałabym coś, ale... muszę najpierw zdobyć to czy tamto. I tak w kółko. Nie szukam zamienników w szafie, tylko rezygnuję z gotowej kompozycji, bo brakuje mi dosłownie drobiazgu, jaki widziałam w sklepie. Dlatego stwierdziłam, że koniec z tym.


Torebka koszyk z dzisiejszego wpisu jest ostatnią rzeczą, o którą uzupełniłam szafę. Brakowało mi czegoś takiego, bo chyba nic tak fajnie nie uzupełnia letnich stylizacji jak właśnie słomkowa torba. Długo szukałam takiej idealnej dla siebie. Przede wszystkim szukałam czegoś sporego, co pomieści wszystkie niezbędne mi graty, czegoś, co będzie ładne, no i niedrogie. Ideał znalazłam w... Naturze.


Sukienkę nazywam ciążówką, bo idealnie ukryłaby brzuszek przyszłej mamy. Myślę, że na spokojnie posłuży mi w tej roli za kilka(naście) lat. Dorwałam ją w... second handzie. Ma metkę Zary, a kosztowała mnie złotówkę. Czasem sama się dziwię, czemu ludzie nie łapią takich cudeniek w dniu dostawy?


Myślę, że z innymi butami, torebką i dodatkami nadawałaby się na jakieś wyjście. Kiedyś spróbuję pokazać Wam ją w wieczornej oprawie. Zobaczymy, jak wtedy się sprawdzi.




sukienka - second hand
torebka - Natura
buciki - second hand


Pozdrawiam serdecznie Kochani!

15 komentarzy:

  1. Pasuje Ci ta sukieneczka ;) Mi niestety nie pasuje ten fason, poszerzyła by mnie na maksa ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądasz prześliczne i kwitnąco! :) Piękny uśmiech ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super ta sukienka lubię takie luźne kroje.

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ładnie Ci w tej sukience:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja w maju miałam postanowienie, że niczego nie kupuję i udało mi się je dotrzymać, także trzymam kciuki za Ciebie! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. cudownie wyglądasz w tej sukience, jest idealna na lato <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam ten problem i też mam mnóstwo rzeczy ale wiecznie jest ta bluzka wyglądała by świetnie z tą spódnicą eh czasami ciężko nad tym zapanować, trzymam kciuki za Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna sukienka i bardzo funkcjonalna :) Absolutnie się jej nie pozbywaj :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za to, że jesteście! Jeśli jesteś anonimem podpisz się imieniem lub przezwiskiem, będzie mi łatwiej odpowiedzieć. Proszę mnie nie zapraszać do wymian na obserwatorów i na blogi, bo zacznę gryźć.

Copyright © 2016 różowa szminka , Blogger