08:17

Naturalne masło do ciała Nacomi


Hej!
Z kosmetykami marki Nacomi nigdy nie znałam się szczególnie dobrze, więc gdy tylko pojawiła się możliwość, aby to nadrobić, od razu z niej skorzystałam. Na pierwszy ogień poszło naturalne masło do ciała z wyciągiem ze słodkich migdałów oraz masłem shea. Nie zawiera on konserwantów czy sztucznych barwników, więc sądzę, że sam ten fakt spodoba się wielu osobom.


Masełko jest zamknięte w plastikowym opakowaniu. Mimo że ze dwa razy mi spadło, w żaden sposób się nie zniszczyło. Konsystencja produktu jest gęsta i bardzo treściwa. Musimy najpierw rozgrzać masło w dłoniach, a potem rozprowadzić je po ciele. Kosmetyk zostawia tłusty film na skórze, który jednak stopniowo zanika. Na drugi dzień możemy się jeszcze cieszyć pięknym zapachem.


Masło ma za zadanie nawilżyć i wygładzić skórę. Pomaga również uporać się z nieprzyjemnym problemem, jakim są rozstępy. A jak się spisał w rzeczywistości? Bardzo dobrze. Dzięki niemu doprowadziłam wysuszoną i podrażnioną skórę na rękach do porządku. Nawilżył ją, ale również zadziałał kojąco po poparzeniu słonecznym. Jeśli chodzi o rozstępy to nie zauważyłam większych zmian, ale spróbuję obserwować, co się stanie, gdy zacznę go używać po ćwiczeniach.

Produkt dostaje ode mnie zasłużoną 5!


Masło znajdziecie na stronie makeskinsofter.pl, która specjalizuje się właśnie w kosmetykach marki Nacomi, a ten konkretny produkt znajdziecie TUTAJ.

Znacie markę Nacomi? A może znacie to masełko? Koniecznie podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.

Pozdrawiam! 

6 komentarzy:

  1. Miałam peeling z Nacomi i był bardzo fany. Dzisiaj napisałam posta z podobnym produktem, marki Organique;) Zapraszam do poczytania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam kilka wersji zapachowych maseł Nacomi i byłam z nich bardzo zadowolona. Świetne nawilżacze na zimę!

    OdpowiedzUsuń
  3. nacomi ma rewelacyjne kosmetyki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja uwielbiam kosmetyki tej marki i to przez wielkie "U" :)
    Wypróbuj sobie ich peelingi cukrowe - są fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za to, że jesteście! Jeśli jesteś anonimem podpisz się imieniem lub przezwiskiem, będzie mi łatwiej odpowiedzieć. Proszę mnie nie zapraszać do wymian na obserwatorów i na blogi, bo zacznę gryźć.

Copyright © 2016 różowa szminka , Blogger