18:30

Zawartość torebki i kilka faktów


Hej!
Pomyślałam, że fajnie byłoby pokazać na blogu coś innego niż stylizację czy recenzję, dlatego też przygotowałam Wam zdjęcia zawartości mojej torebki, a przy okazji kilka faktów o mnie jako torebkoholiczce. Liczę, że wpis przypadnie Wam do gustu.

Jak widać w mojej torebce znajdziecie zarówno rzeczy niezbędne, jak portfel, telefon czy klucze do samochodu, ale też kilka drobiazgów jak słuchawki, kalendarz, zeszyt, piórnik i gazeta, które  umilają mi czas spędzany w poczekalni czy autobusie. Poza tym zawsze staram się mieć przy sobie wodę. Zwłaszcza latem jest ona dla mnie niezbędna. Do tego dodaję kosmetyczkę, mgiełkę, a latem spray do butów i krem do opalania. Co jeszcze znajdziecie w moim koszyku? Oczywiście Tangle Teezer, tabletki przeciwbólowe i gumy do żucia.


 I kilka faktów dotyczących torebek:
1. Jest to jedna z tych rzeczy, którą uwielbiam kupować, bo nie trzeba jej przymierzać.
2. Dopiero na studiach zaczęłam regularnie nosić torebki. Wcześniej stawiałam na plecaki, bo jednak są wygodniejsze dla naszego kręgosłupa.


3. Uwielbiam kupować torebki w H&M, Sinsayu oraz second handzie. Wiem, że sinsayowskie rzeczy nie cieszą się pozytywną opinią, bo jednak nie grzeszą jakością, ale torebkom nie mam nic do zarzucenia. Noszę w nich czasem naprawdę spore ciężary i uchwyty super się trzymają.
4. Wymarzona torebka? Malutka kopertówka wysadzana perełkami albo kamieniami. No marzenie!


5. Torebka, której nigdy nie chcę mieć? Taka plastikowa, przez którą widać zawartość. Dla mnie jest ona okropna. 
6. Zbieram też takie płócienne torebki, są one dla mnie fajną pamiątką z przeróżnych miejsc. 
 

7. Który kolor dominuje w mojej kolekcji? Oczywiście czarny :) Ale chciałabym mieć też takie kolorowe, może żółtą albo neonowo różową.
8. U mnie w domu króluje zabobon, żeby nie stawiać torebek na podłodze, bo wtedy pieniądze się nas nie trzymają. Ja w takie rzeeczy nie wierzę, ale rodzice już tak i za każdym razem mnie upominają.


A może zdradzicie mi kilka faktów o Was? Może nosicie w torebce coś nietypowego? Koniecznie napiszcie. Ja kiedyś nosiłam korek od wina, który był mi potrzebny na zajęciach z fonetyki.

torebka - Natura


Pozdrawiam serdecznie!

11 komentarzy:

  1. Nie słyszałam o złej jakości rzeczy z Sinsaya i osobiście bardzo lubię ten sklep :) Wydaje mi się, że nie noszę w torebce nic nietypowego, raczej standard: klucze, portfel, dokumenty, gumy do żucia, siatkę na zakupy (bo nigdy nic nie wiadomo), leki, chusteczki.
    Ten zabobon ze stawianiem torebki na podłodze jest chyba o wiele bardziej znany, bo słyszę go od wszystkich znajomych i od rodziny :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja dzisiaj przepakowałam się do mniejszej i o dziwo wszystko się zmieściło :D

    Odpowiedziałam na Twój komentarz u mnie na blogu - zapraszam <3
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja ostatnio stawiam na małe torebki i jakoś udaje mi się do takiej zmieścić, stawiam tylko na niezbędne rzeczy

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam torebki i mam ich całkiem sporo, kiedyś miałam taką większą z sinsay i uchwyty się naderwały, oddałam ją do reklamacji, a ponieważ torba była świetna kupiłam taką samą ale i ona po miesiącu się połamała

    OdpowiedzUsuń
  5. ja od wielu lat robie zakupy w sinsay, dziele sie tym na IG i jeszcze nigdy sie nie zawiodlam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja staram się wybierać jak najmniejsze torebki, bo wtedy mniej się mieści, a wszystko potrzebne i tak jakoś udaje się włożyć. W przeciwnym razie zabieram tony niepotrzebnych rzeczy, które później przez cały dzień muszę dźwigać.
    Stawiam na praktyczność :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie w torebce to ostatnio mega bajzel.Muszę porządeczek w nie poczynić.

    OdpowiedzUsuń
  8. Przede wszystkim bardzo fajna torebka/koszyk! :) Ja na co dzień nosze małą torebkę, ale dużo się w niej mieści :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nigdy w swojej torebce nic znaleźć nie mogę hhih

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja torebka jest spora, ale w sumie mieszczę się w granicach 5 rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. mi również nie podobają się przeźroczyste torebki, nie wszyscy muszą widzieć co mam w torebce :-)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za to, że jesteście! Jeśli jesteś anonimem podpisz się imieniem lub przezwiskiem, będzie mi łatwiej odpowiedzieć. Proszę mnie nie zapraszać do wymian na obserwatorów i na blogi, bo zacznę gryźć.

Copyright © 2016 różowa szminka , Blogger