15:29

Piękna przed Świętami. Zimowa pielęgnacja twarzy i ust.


Hej Kochani!
Zaczynamy dzisiaj wyzwanie "Piękna przed świętami". Nie ukrywam, że jestem bardzo ciekawa Waszych wpisów i porad, jak pielęgnować urodę i wyszykować się na święta.
Pierwszy tydzień poświecony jest pielęgnacji twarzy oraz ust. Jak wiadomo, wiatr oraz niskie temperatury nie oddziałują dobrze na nasze twarze. W ciągu chłodnych miesięcy cierpimy z powodu przesuszonej cery oraz popękanych ust. Jest jednak sposób, aby wyjść na spacer bez obawy, że skończy się on źle dla naszej urody. Jaki? Odpowiednia prezentacja.


Podstawą dla mnie jest dobre nawilżenie. W ciągu dnia stawiam na tłustsze, bardziej treściwe kremy, które utworzą na cerze warstwę ochronną. Używam obecnie dwóch kremów na co dzień i jeden jest z Biotanique. Dobrze się u mnie sprawdza, bo daje konkretną dawkę nawilżenia, a przy tym dobrze się wchłania. Istotne jest też dla mnie to, że nie zapycha skóry. Drugim kremem jest ten z Eveline, który również super nawilża.
Na chłodniejsze dni mam krem z AA na ujemne temperatury. Skusiło mnie samo opakowanie. W zeszłym roku korzystał z tego kremu mój chłopak i bardzo go sobie chwalił. Mam nadzieję, że u mnie również się sprawdzi.


Innym krokiem w pielęgnacji cery w chłodne miesiące są maseczki nawilżające, witalizujące, regenerujące czy hydro boostery. Mam ich sporo i na bieżąco dokupuję nowe. Maseczki nawilżające z Ziaji używam też jako kremy na noc. Wtedy mam pewność, że obudzę się rano z dobrze odżywioną skórą.
Maseczki trzymam na twarzy nieco dłużej niż zalecają producenci. Chcę mieć po prostu pewność, że wszystkie składniki zostały wchłonięte przez cerę. Super sprawdzają się u mnie także maski w płachcie.


Nie wolno nam zapomnieć o odpowiedniej pielęgnacji ust, bo one także cierpią, kiedy na zewnątrz robi się zimno. Mam sporo pomadek ochronnych czy balsamów, bo chcę mieć po jednej w każdej kurtce czy torebce. Mój hit to balsam od Laury Conti, pomadka Sylveco oraz Cien. Są super, bo dają ukojenie przesuszonym wagom i tworzą na ustach lekką warstwę ochronną. I nie, nie chodzi mi o taką, którą pozostawiają po sobie ciężkie błyszczyki.
Poza już wymienionymi markami, sięgam też chętnie po Bielendę, Vaseline, Nivea, Revers, czy Delię.


Oprócz gotowych kosmetyków lubię też czasem sama stworzyć maseczki czy balsamy ochronne do ust. Tak naprawdę nie potrzebujemy do tego jakichś nietypowych produktów. Lista domowych maseczek jest długa, a składniki do ich przyrządzenia znajdziemy w każdym domu. Ja najczęściej wykorzystuję miód, płatki owsiane, ogórek, cytrynę i pokrzywkę.
Pokrzywę wykorzystuję do przemywania twarzy. Łagodzi ona zaczerwienienia.
Kilka inspiracji znalazłam w znanej chyba wszystkim książce Tajniki DIY autorstwa Red Lipstick Monster.



Pierwszy przepis jest następujący: Zmieszaj łyżkę miodu (oczywiście takiego prawdziwego) z dwiema łyżkami jogurtu naturalnego. Nałóż miksturę na twarz i trzymaj 10-15 minut, a następnie spłucz letnią wodą.


Zetrzyj ogórek na tarce i otrzymaną papkę wrzuć do jogurtu naturalnego, a następnie wymieszaj. Można oczywiście produkt zblendować w mikserze. Tak jak wcześniej utrzymaną maseczkę trzymaj 10-15 minut na twarzy, a następnie spłucz letnią wodą.


Ogórek, płatki oraz sok z cytryny zblenduj w mikserze. Może dodać do tego kilka kropli ulubionego oleju, np. kokosowego. Papkę nałóż na problematyczne miejsca na twarzy, potrzymaj kilka minut, a potem spłucz wodą.
Olej, cytryna oraz płatki są też składnikami na domowy peeling do ust. Delikatnie zdzierają martwy naskórek, a olej dodatkowo odżywia wargi.


Ostatni przepis to zmieszanie miodu oraz jogurtu i dodanie do tego soku z cytryny. Maseczkę tak jak wcześniej trzymamy kilka minut na twarzy, a potem spłukujemy letnią wodą.
Przepis ten można wykorzystać również do przygotowania domowego balsamu do ust.


Ciekawa jestem, jakie są Wasze sposoby na pielęgnację twarzy oraz ust. Koniecznie zostawcie linki do Waszych wpisów! Wszystkie oczywiście sprawdzę.
Pozdrawiam serdecznie! 

32 komentarze:

  1. Właśnie- muszę kupić wazelinę do ust ;D Osobiście stawiam na mocno nawilżające kremy (również te pod oczy) i staram się pamiętać także o nawilżających maseczkach.

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie również najważniejsze jest nawilżanie, ale wcześniej oczyszczanie :)

    O swojej pielęgnacji napisałam tutaj: http://drogadoperfekcyjnychwlosow.blogspot.com/2017/11/piekna-przed-swietami-zimowa.html

    OdpowiedzUsuń
  3. też lubię balsamy i wazelinki Buelendy

    http://zeszyturody.blogspot.com/2017/11/zimowa-pielegnacja-twarzy-i-ust.html

    OdpowiedzUsuń
  4. widzę maseczki w płacie <3 podobają mi się te przepisy na ręcznie robione maseczki, chyba jakąś wypróbuje

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj jak pomyślę o zimie to już mi słabo. Uwielbiam pomadkę Sylveco:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomadkę z Sylveco również uwielbiam;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne patenty DIY, może wypróbuję :) Mnie zaciekawił krem z Organique i ten z AA z misiem, już w zeszłym roku się na niego czaiłam :) A do pielęgnacji ust używam przeróżnych pomadek, ponieważ w kieszeni każdej kurtki czy w torebce mam inną pomadkę... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O tak u mnie rowniez wpis juz sie pojawil, zapraszam. https://blingblingmakeup.blogspot.ch/2017/11/piekna-przed-swietami-zimowa.html . <3

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny wpis :) też powoli muszę przygotować pielęgnację na zimę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pomadka Sylveco to u mnie stały bywalec. Nic mi tak nie regeneruje ust jak ona:)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja prawie wszytko zuzylam i szukam czegos baaardzo dobrego do nawilzenia ust :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Do zimy jeszcze trochę brakuje, do świąt tym bardziej…
    Pielęgnacja, którą stosujemy obecnie zapewne będzie się nieco różniła od tej stosowaną wtedy, kiedy nadejdą mrozy. Ale skoro wyzwanie ruszyło już teraz ….

    Ja dobieram pielęgnację w zależności od aktualnych potrzeb mojej skóry. Jesienią mam zazwyczaj nieco wysuszoną skórę po letniej ekspozycji na słońce, pojawiły się drobne przebarwienia posłoneczne. Jesienią zazwyczaj mam 1-2 epizody rzutu AZS , więc muszę skórę wzmocnić, by jak najmniej odczuć efekty niesympatycznej przypadłości.
    Myję twarz delikatnymi żelami (z użyciem wody), stosuje regularnie toniki (zazwyczaj odżywcze). Używam 2x w tygodniu peeling lub żel myjący-peelingujący, 2x w tygodniu maski na twarz i płatki pod oczy. Lekkie serum na noc zastępuję wysokiej jakości olejkami do twarzy. Kremy o silnym przeciwzmarszczkowym działaniu okresowo zastępuję delikatnymi opartymi na naturalnych składnikach. Żeby moja skóra mogła "odpocząć" od aktywnych składników. Jako kurację stosuję wit. E w płynie – zarówno na twarz jak i na usta. Dodatkowo do pielęgnacji włączam regenerująco-odżywczy balsam do ust . Jesienią nie stosuję kosmetyków z filtrem, za to zimą, gdy leży śnieg i operuje słońce – wtedy tak (SPF 20).

    Kosmetyki aktualnie używane, które będę stosowała zapewne aż do świąt :

    1. Tonik Lange Extreme Vitality Lotion o działaniu energizującym (na dzień) z witaminami A i C
    2. Tonik żelowy AA oil infusion z olejkiem babassu, avocado i wit. E
    3. Krem pod oczy Dr Schrammek Hydra Force Eye Fluid
    4. Emulsja wodna koreańskiej marki It’s Skin green tea o działaniu silnie nawilżającym (stosowana niezależnie od innych kosmetyków pielęgnacyjnych)
    5. Serum liftingujące i modelujące owal twarzy Christian Breton Age Priority Slim & Lift
    6. Krem liftingujący Christian Breton Liftox
    7. Olejek do twarzy z granatu John Masters Organics o działaniu odżywczym (zazwyczaj na noc)
    8. Olejek nawilżający z kwiatu neroli Delarom
    9. Krem na noc Institut Arnoud z wyciągiem z pereł i kawioru
    10. Krem na noc Lavera, organiczny dla skóry dojrzalej z wyciągiem z żurawiny i olejkiem arganowym (bio)
    11. Krem łagodzący do twarzy Vianek z ekstraktem z ostrożenia (łagodzi podrażnienia wywołane zimnym powietrzem czy wiatrem)
    12. Krem łagodzący podrażnienia Clinique Comfort On Call
    13. Australijskie serum z wit. E marki ecoaroma
    14. Clinique Superbalm balsam do ust o działaniu odżywczym i regenerującym (doskonale tez chroni przed wiatrem i zimnem)
    15. Peelinujący żel do mycia twarzy Elizabeth arden Intervene
    16. Maska do twarzy Valcena Paris Nutrition Intense
    17. Maska do twarzy Babuszka Agafia z syberyjskim żeńszeniem
    18. Maska koreańskiej marki Naisture Aqua Elasticity
    19. Maska koreańskiej marki Naisture Aqua Brightening
    20. Maska odżywcza Lange Vitality Nourushing Msk z ekstraktem z orchidei i jaśminu
    21. Płatki pod oczy Lange Collagen Eye Patch
    22. Płatki pod oczy Christian Breton Anti Wrinkle Hydrogel Eye Mask
    23. Płatki pod oczy Global Beauty Care IntensivEye

    Jak zawsze stawiam na systematyczność w pielęgnacji. Nawet najlepsze i najdroższe kosmetyki nie przyniosą nam efektu, jeśli będą stosowane sporadycznie i okazjonalnie.
    Jesienią i zimą łykam suplement diety Borage Oil – kapsułki z olejkiem z ogórecznika (amerykańskiej marki NOW Foods). Zapobiega przesuszeniu skóry i wzmacnia jej elastyczność.

    OdpowiedzUsuń
  13. Powoli muszę zacząć rozglądać się za jakimś treściwym kremem chroniącym przed zimnem. Produktów do ust mam w nadmiarze, więc tutaj nie będę miała problemu.

    OdpowiedzUsuń
  14. W zimowe dni prawidłowa pielęgnacja skóry sprowadza się u mnie do dwóch zabiegów pielęgnacyjnych: zapewnienia niezbędnej ochrony przed zimnym, suchym powietrzem oraz uzupełniania niedoborów nawilżenia. Gdy nadchodzi zima to właśnie krem do twarzy jest moim najlepszym sprzymierzeńcem w walce
    o piękną skórę. Kosmetykiem, który obecnie stosuję jest krem Dr Organic Manuka Honey. Ten kosmetyk intensywnie nawilża moja skórę i natychmiast regeneruje a do tego przepięknie pachnie. Stosuję także odnawiający skórę koncentrat od Floslek, który świetnie nawilża i odświeża skórę. Poprawia także wygląd skóry, która staje się bardziej jędrna, promienna i miła w dotyku. Do mycia twarzy stosuje różnego rodzaju żele. Ostatnio stosuje peeling od Evree, który delikatnie złuszcza, dogłębnie oczyszcza, wygładza i odżywia moją skórę. Twarz tonizuję preparatem od Vianek- a jest nim łagodzący tonik-mgiełka z ekstraktem owoców z róży. Maseczka z jabłka to naturalny, niedrogi i łatwy do przygotowania kosmetyk, który uwielbiam robić zwłaszcza zimowa porą, ponieważ złuszcza martwy naskórek, odżywia i odmładza cerę. Zimą moje usta szybko stają się przesuszone i spierzchnięte, dlatego nigdy nie zapominam o nakładaniu na nie balsamu czy ochronnej pomadki. Wybieram produkty o działaniu intensywnie regenerującym lub odżywczym takim, który zostawia na wargach warstwę ochronną. Tym kosmetykiem obecnie jest balsam czekoladowy Laura Conti.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam zimą największy problem z dłońmi. Szukam wciąż idealnego kremu. Chciałam te norweskie, ale nie wchłanialy się u mnie za dobrze. Do ust zima koniecznie wazelina. Ale z tego postu chętnie przetestuję AA, podoba mi się też opakowanie 😁

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda, że nie można komentarza dołączyć ze zdjęciem.

    OdpowiedzUsuń
  17. Moja jesienno-zimowa pielęgnacja tym się głównie różni od tej w pozostałych okresach, że używam produktów na przebarwienia mających za zadanie zlikwidować lub zminimalizować plamy pigmentacyjne. Dodatkowo kremy zamieniam na takie o cięższej konsystencji mające za zadanie chronić mnie przed wiatrem i niskimi temperaturami. Do oczyszczania twarzy i oczu używam żeli – ostatnio moim odkryciem jest żel Tołpa dermo face physio. Łagodzi podrażnienia, oczyszcza i odświeża. Do peelingu i tonizowania skóry twarzy używam jesienią i zimą produktów marki Lirene wyrównujących koloryt skóry. Tonik zawiera kwasy, więc trzeba używać go z umiarem i nie przemywać nim okolic oczu. Wszelkie przebarwienia na twarzy czy dekolcie smaruję bardzo dobrym serum na przebarwienia francuskiej marki Yves Rocher – Zero Defaut. Na miejsca podrażnione lub przesuszone nakładam od lat krem aptecznej marki Avene Ciclafate – goi, łagodzi podrażnienia, regeneruje, ma działanie antybakteryjne. Jest dość drogi, ale bardzo wydajny. Jedna tubka starcza mi na ok. 3-4 miesiące. Pod oczy używam bardzo fajnego kremu marki Korres o działaniu nawilżającym, odżywczym i rozjaśniającym. Do kompletu mam serum Korres Quercetin & Oak o działaniu przeciwzmarszczkowym. Moim niedawnym odkryciem jest naturalny krem Goat’s Milk bułgarskiej marki Rosa impex na bazie mleka koziego. Odżywia skórę, uelastycznia i wyrównuje jej koloryt. Jesienią i zima stosuję sporo maseczek – ostatnio moimi ulubionymi jest maseczka AA przeciwzmarszczkowo-odbudowująca oraz maseczka marki Evoluderm z olejkiem arganowym i olejkiem z wiesiołka. Olejek z wiesiołka stosuję zimą również w formie kapsułek.
    Do pielęgnacji ust używam masek z miodu, a wychodząc na dwór maluję usta pomadką odżywczą z wit. E lub balsamem ochronnym Neutrogena (jak występują temperatury ujemne).
    Bardzo dbam o nawilżenie powietrza w mieszkaniu i pilnuję, żeby wszyscy w domu pili dużo płynów – naparów ziołowych, herbaty czarnej i zielonej czy wody mineralnej z plasterkiem cytryny.

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie zimą maseczki też często idą w ruch. Szczegółową pielęgnację twarzy i ust zimą opisałam tu https://mrs-calluna.blogspot.com/2017/11/zimowa-pielegnacja-twarzy-i-ust.html

    OdpowiedzUsuń
  19. Witam

    Miód jest idealny do pielęgnacji ust :)

    Oto mój wpis w wyzwaniu https://mylifetami.blogspot.com/2017/11/zimowa-pielegnacja-twarzy-i-ust.html

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Genialny projekt :) Na moim blogu właśnie pojawił się wpis http://xmagda94x.blogspot.com/2017/11/piekna-przed-swietami-zimowa.html

    OdpowiedzUsuń
  21. Trochę na ostatnią chwilę, ale jest! =)

    https://snukraina.blogspot.com/2017/11/pieknaprzedswietami-zimowa-pielegnacja.html

    OdpowiedzUsuń
  22. Super przepisy DIY! <3 W chłodniejsze dni sięgam po bogatsze, bardziej odżywcze receptury. Zapraszam na bloga, gdzie prezentuję aktualnie używane kosmetyki i dzielę się opiniami na ich temat:
    http://urbanbeautician.blogspot.com/2017/11/pielegnacja-twarzy-i-ust-jesienia.html

    OdpowiedzUsuń
  23. Zapraszam do przeczytania mojego zimowego niezbędnika. Nie może zabraknąć w nim wazeliny do ust Aghaty ruz de la Prada i Olejów świata od Joanna

    http://beautycomplex.net/index.php/2017/02/08/moj-kosmetyczny-zimowy-niezbednik/

    OdpowiedzUsuń
  24. Zapraszam na blog na wpis
    https://granivera.blogspot.com/2017/11/piekna-przed-swietami-zimowa.html

    Mam tez balsam do ust z Bielendy, ale truskawkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  25. U mnie zdecydowanie najważniejsze w zimowej pielęgnacji jest delikatne oczyszczanie i mocne nawilżenie oraz natłuszczanie :) mój post --> https://szmaragdowy-deszcz.blogspot.com/2017/11/piekna-przed-swietami-zimowa.html

    OdpowiedzUsuń
  26. Muszę się wziąć za robienie domowych maseczek :)

    https://joanna-giovanna.blogspot.com/2017/11/pieknaprzedswietami-zimowa-pielegnacja.html

    OdpowiedzUsuń
  27. Super! Zapraszam na moją zimową pielęgnację twarzy i ust. ❄☃️ https://www.instagram.com/p/Bb-QZ1MnUZE/

    OdpowiedzUsuń
  28. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  29. https://www.instagram.com/p/Bb-QZ1MnUZE/

    Zapraszam na mój wpis. Biorę udział w wyzwaniu z TrustedCosmetics. :) Weronika.

    OdpowiedzUsuń
  30. Trochę z opóźnieniem dołączam, ale mam nadzieję, że zdążę nadrobić wszystkie zadania wyzwania. Zapraszam na wpis o zimowej pielęgnacji twarzy i ust.

    https://czarnakretka.blogspot.com/2017/12/piekna-przed-swietami-wyzwanie-1-zimowa.html

    OdpowiedzUsuń
  31. Moja pielęgnacja:

    https://domelciaworld.blogspot.co.uk/2017/12/zimowa-pielegnacja-twarzy-i-ust.html?m=0

    Zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  32. Zapraszam do przeczytania mojego skromnego punktu widzenia na temat pielegnacji podczas zimy. Dzieki Twojemu wyzwaniu postanowiłam dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem w branży kosmetycznej z innymi. I jaką że inspiracją jest dla mnie Twoje wyzwanie... Bo przecież każda z nas ma inne podejście inne gusta i inne triki by zadbać o ciało zimą by wyglądać promiennie :)) http://makeup-by-mj.blog.pl/2017/11/30/piekna-przed-swietami/
    M.J.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za to, że jesteście! Jeśli jesteś anonimem podpisz się imieniem lub przezwiskiem, będzie mi łatwiej odpowiedzieć. Proszę mnie nie zapraszać do wymian na obserwatorów i na blogi, bo zacznę gryźć.

Copyright © 2016 różowa szminka , Blogger