23:50

Nowa sukienka i brązowy sweter


Hej!
Powiem Wam, że nie sądziłam, że przeprowadzki są takie męczące. Niby nie zaczynamy wszystkiego od początku, nie nosimy mebli, a jedynie układamy nasze rzeczy w już urządzonym mieszkaniu, a jednak pochłania to masę mojej energii. Wracam do domu zmęczona i na samą myśl o tym, że czeka na mnie jeszcze blog, mam chęć iść spać i obudzić się za dwa dni.
Ogólnie po świętach i kilku dniach wolnego czuję się jak po przebiegnięciu maratonu. Chyba w jakiś sposób musiałam się przestawić. Co chwila chodzą mi po głowie drzemki i czuję się niewyraźnie. Czyżby dopadło mnie przesilenie? A może działa tak myśl o zbliżającym się końcu roku? 


 Dzisiaj pokazuję Wam moją nową sukienkę. Znalazłam ją w tak zwanym sklepie no name. Jej ostateczna cena wynosiła 13zł, więc myślę, że super trafiłam. Spodobał mi się jej krój, wzór oraz fakt, że posiada kieszenie. Zaprezentowałam się w niej podczas świąt. Myślę, że jest to uniwersalna rzecz, dobra na jakąś mniej oficjalną okazję, ale też na co dzień. Narzuciłam na nią luźny sweterek, żeby właśnie nadać jej casualowego charakteru. Do tego dobrałam małą, brązową torebkę oraz buty - moją jedyną wygraną w internetowych konkursach.





sukienka - no name
sweter - second hand
torebka - second hand
buty - Renee
 

Pozdrawiam serdecznie!

10 komentarzy:

  1. Świetny łup, bardzo ładna sukienka!

    OdpowiedzUsuń
  2. ślicznie wyglądasz w tym outficie :)
    pozdrawiam cieplutko :))
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Sweter jest uroczy. Jak będzie dziecko, to dopiero będziesz senna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się wzór tej sukienki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny zestaw :) Też mam jakieś przesilenie, tylko bym spała ;) Szczęśliwego Nowego Roku życzę! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna sukienka i świetny sweter :)

    Mnie świateczne dni bardzo rozleniwiły i zrobiłam sobie krótka blogową przerwę. To naprawdę pomaga :) Wyobraź sobie ile energii pochłania kończenie domu - wybieranie farb, paneli, płytek, fug, każdego gniazdka, uchwytu, umywalki :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za to, że jesteście! Jeśli jesteś anonimem podpisz się imieniem lub przezwiskiem, będzie mi łatwiej odpowiedzieć. Proszę mnie nie zapraszać do wymian na obserwatorów i na blogi, bo zacznę gryźć.

Copyright © 2016 różowa szminka , Blogger