20:06

Wyjdź ze strefy komfortu


Hej!
W środę wyszłam ze swojej strefy komfortu i sama wybrałam się do Warszawy. Niby nic wielkiego, ale jednak zawsze wybierałam się w trasy dłuższe niż 50km w towarzystwie przynajmniej jednej osoby. Tym razem byłam zdana sama na siebie i ode mnie zależało, czy wszystko pójdzie gładko, czy raczej zbłądzę w wielkim mieście. Na szczęście obyło się bez dramatów ;)


Doświadczenie to nauczyło mnie, że wychodzenie z tej strefy komfortu jest potrzebne, bo dzięki temu możemy zrobić wielki krok do przodu zamiast stać ciągle w miejscu. Możemy też sobie udowodnić, że tak naprawdę wszystko zależy od nas samych, a ograniczenia istnieją tylko w naszej głowie.



Powiem Wam, że nabrałam chęci na kolejne wyzwania, bo ich realizacja (nawet jeśli trudna) daje +10 do pewności siebie :)


A dzisiejszy strój to zestawienie totalnie na luzie. Postawiłam na spódniczkę maxi - przepadam za tą długością, a do niej zestawiłam bluzeczkę w ulubiony wzorek, czyli paski. Stwierdziłam, że fajnie przy tym zestawieniu sprawdzi się także koszula. Według metki jest przeznaczona dla osób w wieku 11-12 lat. To jeden z moich ostatnich second handowych łupów. Możecie ją zobaczyć w tym filmie. Kosztowała mnie, tak samo jak spódnica, całą złotówkę! :D Do tego dobrałam torebkę w stonowanym kolorze. Kupiłam ją sobie na święta w Sinsayu.


spódnica - second hand
bluzka - Reserved
koszula - second hand
buty - Nike
torebka - Sinsay


Pozdrawiam serdecznie!

8 komentarzy:

  1. wyglądasz przepięknie podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna jest taka prosta, luźna stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ ja dawno nie byłam na Twoim blogu! Dobrze, że regularnie Cię oglądam :) Stylizacja super, na luzie, ale też kobieco :) Podziwiam, że sama wybrałaś się do stolicy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna stylówka, idealna na co dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Racja, trzeba przełamywać swoje słabości, czy lęki...

    ŚWietny zestaw kochana :)
    Bardzo podoba mi się ta spódnica w połączeniu z tramposzami <3

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za to, że jesteście! Jeśli jesteś anonimem podpisz się imieniem lub przezwiskiem, będzie mi łatwiej odpowiedzieć. Proszę mnie nie zapraszać do wymian na obserwatorów i na blogi, bo zacznę gryźć.

Copyright © 2016 różowa szminka , Blogger