15:20

Dresowa spódniczka i granatowa koszula


Cześć Kochani!
Niby ostatnio mam coraz więcej czasu, ale i tak mam wrażenie, że z niczym się nie wyrabiam. Brakuje mi mobilizacji, żeby krok po kroku wypełniać postawione sobie wyzwania i niestety nie pomaga nawet notowanie ich w planerze. Winę zwalam na tzw. przesilenie wiosenne, które sprawia też, że więcej śpię i najchętniej nie wytknęłabym nosa za drzwi. Liczę jednak, że lada dzień ten stan minie i wróci motywacja do działania. Bo czeka mnie sporo pracy :)
Z drugiej jednak strony nie czuję jakieś szczególnej presji i nie wyrzucam sobie faktu, że po obiedzie ucięłam sobie drzemkę. Wiem, że powinnam pisać, że najważniejsza w życiu jest aktywność, realizowanie planów, rozwój itd, ale dla mnie ten cały wyścig o bycie lepszą, szczuplejszą, mądrzejszą nigdy nie bawił. Wolę żyć po swojemu i słuchać swojego organizmu i zaspokajać jego potrzeby. 


Ostatnio, jeśli mam być szczera, mniej martwę się tym, co akurat mam na sobie. Stawiam na ubrania, które nie wytyczają mi granic. Ma być przede wszystkim wygodnie, a wygoda to dla mnie spódnica niekrępująca ruchów, ciepła kurtka i płaskie buty. Spódniczkę znalazłam w Pepco i kupiłam ją bez zastanowienia, bo takiego dresowego modelu zdecydowanie brakowało w mojej szafie. Koszulę podkradłam siostrę, ale jeśli ktoś jest ze mną dłużej, ten z pewnością wie, że wprost uwielbiam koszule i kiedyś namiętnie je zbierałam. Kurtkę z kolei mam dzięki koleżance.





koszula - Sinsay
spódnica - Pepco
kurtka - second hand
torebka - no nam
buty - no name 


Pozdrawiam serdecznie!

7 komentarzy:

  1. Uwielbiam koszule, zwłaszcza w kratę. Ta jest cudna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się podoba spódnica i chętnie bym taką kupiła :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ma co robić czegoś wbrew sobie, ja wychodzę z założenia, że jeśli masz ochotę na drzemkę, to po prostu to robisz, trzeba być szczęśliwym, a nie wciąż ślepo za czymś pędzić :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna kurteczka. Buty dla mnie też muszą być wygodne.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za to, że jesteście! Jeśli jesteś anonimem podpisz się imieniem lub przezwiskiem, będzie mi łatwiej odpowiedzieć. Proszę mnie nie zapraszać do wymian na obserwatorów i na blogi, bo zacznę gryźć.

Copyright © 2016 różowa szminka , Blogger