13:48

Musztarda i ketchup


Cześć Kochani! 
Przez cały luty miałam wielką nadzieję, że marzec przywita nas piękną pogodą. Niestety sprawdziło się powiedzenie, że w marcu jak w garncu, bo nieco wyższym temperaturom towarzyszy silny wiatr i deszcz. Nie ukrywam, że marzy mi się typowa wiosna, która pozwoli mi nosić lekkie sukienki, trampki i ramoneski zamiast grubej kurtki.
Żeby jednak nie wydać się Wam wieczną marudą (którą w zasadzie jestem), dodam, że wykorzystuję i brzydką pogodę, np. na odpoczynek i uporządkowanie myśli w głowie, bo ten rok z pewnością będzie wielkim rollercoasterem.


Podczas tej zimy zdecydowanie częściej stawiałam na czernie i szarości świadomie rezygnując z kolorów. Stwierdziłam, że koniec z tym i teraz próbuję wyciągać coraz częściej czerwone, zielone czy musztardowe rzeczy z szafy. Ten miks kolorystyczny określiłam mianem musztardy i ketchupu :)






płaszcz - second hand
spódnica - New Yorker
bluzka - no name
buty - CCC


8 komentarzy:

  1. czyli idealne połączenie ! :D Kurcze, nie wiedziałam, że musztardę i ketchup, można tak dobrze połączyć haha :D pięknie

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna stylizacja bluzka extra.
    Pozdrawiam https://www.wolfiepoli.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. U Ciebie już tak wiosennie *-*

    OdpowiedzUsuń
  4. Od razu ulica się rozpromienia z takimi kolorami :)

    Zapraszam na nowy post. Będzie mi bardzo miło jeśli wpadniesz <3
    Pozdrawiam Mój blog-KLIK

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za to, że jesteście! Jeśli jesteś anonimem podpisz się imieniem lub przezwiskiem, będzie mi łatwiej odpowiedzieć. Proszę mnie nie zapraszać do wymian na obserwatorów i na blogi, bo zacznę gryźć.

Copyright © 2016 różowa szminka , Blogger