20:56

W rzepaku


Cześć Wam!
W kwietniu obiecałam sobie, że na kanale pojawi się 30 filmów. Nie dałam rady sprostać zadaniu, chociaż wydaje mi się, że i tak liczba opublikowanych materiałów jest stosunkowo spora. Zdarzyły się jednak takie momenty, że wolałam odpuścić sobie kręcenie filmów na rzecz spędzenia czasu z bliskimi. Na maj też coś sobie obiecałam - codziennie chociaż krótki spacer. Najlepiej oczywiście po nowych miejscach. Uwielbiam odkrywać nowe ścieżki, mijać nieznanych mi ludzi i czekać, co w danym miejscu się wydarzy. Wydaje mi się, że to w jakiś sposób nas rozwija.


Niestety maj chyba chce mi pokrzyżować plany, bo pogoda zapowiada się raczej przeciętnie, a ja jestem przyzwyczajona do jego ciepłej i słonecznej wersji. Każdy kolejny słoneczny dzień sprawia, że mam chęć na więcej i gdzieś tam tworzę w głowie scenariusze fajnych wypraw. Ostatnie tygodnie sprawiły, że chcę ciut więcej od życia i z wielką radością przyjmuję to, co ono daje. Myślałam, że będzie z tym ciężej, bo jednak te na serio fajne chwile przeplatają się z tymi nieco gorszymi, ale... powoli uczę się odganiać czarne myśli. Poza tym wszyscy dookoła powtarzają mi, że będzie dobrze, więc jak mam w to nie wierzyć :)


Po raz kolejny podjęłam się wyzwania #100dnibezspodni. W chłodne dni zakładam spódnice maksi i czuję się na serio świetnie. Poza tym wydaje mi się, że sukienki czy spódnice zdecydowanie lepiej sprawdzają się w ciąży niż ciasne spodnie albo mało kobiece legginsy. Zdradzę Wam też, że jak kiedyś wyobrażałam sobie siebie z brzuszkiem, to zawsze miałam właśnie na sobie piękne, zwiewne sukienki :) Mój dzisiejszy zestaw w 100% pochodzi z second handu (nie licząc dodatków). Bluzkę najchętniej nosiłabym cały czas, bo pasuje mi w zasadzie do 80% ubrań w szafie. Spódnica także sprawdza się świetnie.









kurtka - second hand
bluzka - second hand
spódnica - second hand
buty - Sinsay
torebka - Sinsay 


Pozdrawiam serdecznie!

13 komentarzy:

  1. Uwielbiam to wyzwanie 100 dni bez spodni u Ciebie :) Wyglądasz kwitnąco!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny wpis. Czekamy na więcej. W ciąży promieniejesz. Pozdrawiam :*
    Pocałunek Posejdona

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądasz pięknie, widać, że ten stan Ci służy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak powiedziałaś dla swojego mężczyzny że jesteś w ciąży?

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne wygladasz :D Super spódniczka :D Rzepak przepiękny

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten wpis podoba mi się pod każdym względem! :) Uwielbiam zdjęcia w rzepaku oraz stylówki z second handów. Sama regularnie odwiedzam takie miejsca i ubrania w nich kupuję chętniej, niż w sieciówkach ;)
    Bardzo ładne połączenie i spódnica. Sama chciałabym kiedyś spróbować swoich sił w wyzwaniu 100 dni bez spodni, ale póki co nie czuję się na to gotowa.

    OdpowiedzUsuń
  7. powiem CI, że coś w tym jest ) moja przyjaciółka całą ciąże przechoddziła w skeinkach b było jej dużo wygodniej niż nawet w ciążowych spodniach :)
    i oby ta pogoda się poprawiła!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za to, że jesteście! Jeśli jesteś anonimem podpisz się imieniem lub przezwiskiem, będzie mi łatwiej odpowiedzieć. Proszę mnie nie zapraszać do wymian na obserwatorów i na blogi, bo zacznę gryźć.

Copyright © 2016 różowa szminka , Blogger