22:05

Szara sukienka i fioletowa kurtka


Hej!
Zostawiam Was dzisiaj z kolejnym ubraniowym wpisem. Jak widać trzymam się postanowienia, że przez najbliższe 100 dni nie założę spodni. Reakcje na ten temat są różne. Większość osób zapiera się, że zmarzłaby teraz chodząc w sukienkach czy spódnicach, spora część mówi też, że nie może żyć bez spodni itd. A ja się zastanawiam, czemu sukienka czy spódnica tak rzadko jest naszym wyborem.


Dzisiaj prezentuję Wam się w szarej sukience, którą pokazywałam już dwukrotnie na blogu. Lubię ją za uniwersalny krój oraz kolor. Kupując ją miałam pewność, że sprawdzi się także podczas chłodniejszych miesięcy, wystarczy po prostu założyć pod nią jakąś bluzeczkę. Ja wybrałam półgolf z Decathlonu, która daje mi masę ciepła. Zarzuciłam jeszcze na siebie kurtkę znalezioną w second handzie. Posiada ona w składzie wełnę. Nie ma jej zbyt dużo, bo stanowi 25%, ale i tak uważam ją przez to za ubranie lepszej jakości. Jeśli chodzi o dodatki to poszłam na łatwiznę. Czarne botki, szara torebka oraz szal dopełniły całość.






sukienka C&A
bluzka - Decathlon
kurtka - second hand
szal - Sinsay
torebka - Pepco
buty - Renee 


Pozdrawiam serdecznie! 

15 komentarzy:

  1. Lubię połączenie szarości z czarnym.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładna ta sukienka, widać, ze taka uniwersalna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymam kciuki za wyzwanie ;) Sama nje dałabym rady na pewno :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, choć na obecną pogodę w Gdyni, dla mnie zdecydowanie za lekko, chyba jakiś kożuch kupić muszę :P

    OdpowiedzUsuń
  5. ładna sukienka;)
    pozdrawiam serdecznie :)
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. aka szara sukienka to must have w kazedej garderobie

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam szary - sukienka przepiekna :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ładna stylizacja :) Kurtka fajnie pasuje kolorystycznie, bo na zdjęciu nie wygląda na zbyt fioletową. Ma w sobie szare domieszki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj ja na tym pustkowiu, gdzie mieszkam, to zamarzłabym w sukienkach, wiatr hula tutaj wszędzie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ooooo! Jaka świetna stylizacja! :) Wyglądasz genialnie! <3

    OdpowiedzUsuń
  11. OOoooo proszę i bardzo dobrze, trzeba nosić sukienki jak najczęściej, bo jak nie teraz to kiedy :)
    super wyglądasz kochana :) :*

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za to, że jesteście! Jeśli jesteś anonimem podpisz się imieniem lub przezwiskiem, będzie mi łatwiej odpowiedzieć. Proszę mnie nie zapraszać do wymian na obserwatorów i na blogi, bo zacznę gryźć.

Copyright © 2016 różowa szminka , Blogger