21:05

Piękna przed świętami. Rozgrzewające zimowe zapachy.


Hej!
Późno, bo późno, ale zapraszam Was na kolejną część wyzwania Piękna przed świętami. Dzisiaj skupimy się na temacie, na ktory wprost nie mogłam się doczekać, a chodzi o... rozgrzewające zapachy. Pierwsze co wpada mi do głowy, kiedy skupiam się na temacie, są piękne zapachy wosków. Wraz z nadejściem października regularnie odpalam kominek i topię w nim różnorodne woski. Dzisiaj przedstawię Wam te zimowe.


Jakiś czas temu zamówiłam sobie kilka wosków i są to te widoczne na zdjęciu. Niebieski zdążyłam już wytestować i pachnie po prostu obłędnie. Jego zapach jest delikatny, ale jednocześnie dobrze wyczuwalny. Czym pachnie? Cynamonem oraz drzewem, jednak cynamon w nim nie dominuje, a jedynie robi za tło. Jak dla mnie jest fantastyczny!
Po czerwonym, czyli świątecznych wspomnieniach spodziewałam się, że będzie pachniał jak święta, czyli cynamonem, goździkami, cytrusami, jakimś ciastem. A pachnie... jak przypalony piernik. Niestety póki co mnie nie urzekł.


Reszta z kolei czeka cierpliwie w kolejce. Nie mogę się doczekać tego różowego, a wszystko chyba przez moją słabość do tego koloru. Oprócz wosków używam też tzw. samplerów. Niestety nie są one zbyt wygodne w paleniu, bo topią się nierównomiernie i tworzą... jakieś coś.


Nie może oczywiście zabraknąć perfum. Obecnie używam najczęściej perfum Joanny Krupy Follow the Night. Pachną niesamowicie i są bardzo kobiece. Co ważne, jego zapach długo się utrzymuje. Czuć go nawet wieczorem, a używam ich rano, przed wyjściem. Poza nimi lubię też zapach Beyonce Heat Wild Orchid. Również są przyjemne, ale nie tak wydajne i mało trwałe. Sprawdzają się na godzinkę czy dwie, dlatego muszę zainwestować w perfumowaną wersję tego zapachu. Długo moim ulubieńcem był także zapach Miss Gabriella. Jego również mogę określić mianem bardzo kobiecych, mocnych, ale nie nachalnych, idealnych na wieczór i na dzień.

A jakie zapachy Was rozgrzewają w zimę? Koniecznie dajcie znać! :)

28 komentarzy:

  1. https://kopalniatwojegostylu.blogspot.com/2017/12/rozgrzewajace-zimowe-zapachy.html

    Co do Beyonce, pamiętaj, że nawet edp nie zawsze długo się utrzymuje. Wiele zależy od nut bazowych.

    OdpowiedzUsuń


  2. Zimowe zapachy http://zeszyturody.blogspot.com/2017/12/rozgrzewajace-zimowe-zapachy.html

    OdpowiedzUsuń
  3. O tak,słodkie otulające zapachy są najlepsze na zimę :) Lubię świąteczne woski do kominka,a perfumy z nutką wanilii najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mogę się doczekać, kiedy będę mogła palić woski u siebie w mieszkaniu =) A póki co moja część wyzwania: https://snukraina.blogspot.com/2017/12/pieknaprzedswietami-rozgrzewajace.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana nie znam tych zapachow perfum, ale rowniez pale swiece i lubie otaczac sie cieplymi zapachami :* https://blingblingmakeup.blogspot.ch/2017/12/piekna-przed-swietami-rozgrzewajace.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja aktualnie pachnę białą czekoladą. A z racji, że kocham ten rodzaj czekolady, uważam, że to najlepsze perfumy dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kochana, te woski ciągle mnie kuszą, ale nie mogę znaleźć mojego kominka :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawsze słyszę na blogach o tych woskach ale sama nigdy takiego nie zakupiłam :(

    Zapraszam na nowy post o ... Muminkach! :-)
    Pozdrawiam
    Mój blog-klik

    OdpowiedzUsuń
  9. zaintrygował mnie twój sposób na przechowywanie tych malutkich świeczuszek :))
    pozdrawiam cieplutko :))
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam perfumy i wszystko co jest z nimi związane. To moja pasja od ok. 25 lat, czyli naprawdę szmat czasu… �� Kolekcjonuje książki poświęcone branży perfumeryjnej, kolekcjonuję zapachy i miniatury zapachów. Wyłącznie oryginalne, często mało popularne czy trudno dostępne, a nawet takie, które nie są obecnie produkowane.
    Dobieram zapachy bardziej do sytuacji niż do pory roku, ale zimą zazwyczaj moje zapachy są cięższe w odbiorze. Preferuję nuty waniliowe, drzewne czy przyprawowe. Zapachy, które otulają, kojarzą się z ciepłem i przytulnością. Mocniejsze, bo muszą przedrzeć się przez swetry czy szaliki… W domu towarzyszą mi świece zapachowe albo woski o zapachach orientalnych czy przyprawowych.

    A jakich perfum używam tej zimy ?

    1. Regine’s Regine’s Parfum – orientalno-kwiatowa kompozycja z 1989 roku
    2. Ambar Jesus del Pozo – orientalno-kwiatowy zapach z 2010 roku
    3. Youth-dew Amber Nude – orientalno-waniliowy zapach z początku XXI wieku
    4. Explosive Etienne Aigner – szyprowo-kwiatowa kompozycja z 1986 roku
    5. Boudoir Vivienne Westwood – szyprowo-kwiatowy zapach z 1998 roku
    6. Alaia Alaia – skózrana kompozycja z 2015 roku
    7. Vanilla Freesia Lichee Korres – orientalno-waniliowy zapach z 2011 roku
    8. Absolu Intense Simply Red Rochas – orientalno-kwiatowy zapach z 2004 roku
    9. In Black Jesus del Pozo – kwiatowo -owocowy zapach z 2006 roku
    10. L’eau D’Ambre Extreme L’Artisan – orientalna kompozycja z 1978 roku

    Uwielbiam perfumy, mój blog poświęcony jest w 80% tej tematyce ��

    OdpowiedzUsuń
  12. W zimowe wieczory uwielbiam zapachy słodkie, kojarzące się z jedzeniem, jak np. blueberry muffin czy hot chocolate od KK. Jak zapalę taką świeczkę to od razu robi się jakoś tak miło i przytulnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zimą lubię postawić na aromaty z dodatkiem cytrusów bądź cynamonu. Warianty korzenne czy mocno jedzeniowe lubią mnie mdlić, dlatego muszą być stonowane.

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam zimą palić woski :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Akurat żadnego zapachu nie znam:) A wosków dawno nie paliłam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zimą palę różnego rodzaju woski, lubię te z przyprawami korzennymi:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja uwielbiam zimą zapach cynamonu, kawy i cytrusów ;)

    http://drogadoperfekcyjnychwlosow.blogspot.com/2017/12/piekna-przed-swietami-rozgrzewajace.html

    OdpowiedzUsuń
  18. Nadesłane przez: Weronika W.
    Uwielbiam święta, szczególnie za tą przyjemną atmosferę, za ten magiczny klimat, który stwarzają charakterystyczne dla tego okresu przyzwyczajenia, zapachy, tradycje. U mnie od początku grudnia zaczyna się szał na świeczki. W moim domu nie może ich zabraknąć. Powodują one taką przytulną, wyjątkową atmosferę. Przypominają mi o dzieciństwie, kiedy to w domu rodzinnym wigilijny czas umilały właśnie przecudowne świąteczne świeczniki. Świeczki towarzyszą mi przez cały okres zimowy. Idealne na okres świąteczny to te o zapachu: Apple Strudel – strudel/placek jabłkowy, Christmas Tree – drzewko świąteczne, Sparkling Snow – lśniący śnieg, Mulled Wine – grzane wino, Spiced Berry – przyprawione jagody oraz Lavender&Iris. To moja kolekcja z F&F Home, uwielbiam te świeczki, są świetne, wiele cudownych zapachów do wyboru. Nigdy nie mogę się zdecydować, który wybrać, który lepszy i zazwyczaj wychodzę ze sporym zapasem, bo jedna świeczka to za mało. Perfumy, których używam zimą to te, które przypominają mi o lecie i o cieple, za którym zdecydowanie tęsknię w okresie zimowym. W czasie zimy oczywisty jest fakt, że brakuje pięknego słońca, a to przyczynia się do zmiany nastroju, a nawet depresji. Mi na pomoc przychodzą wtedy ulubione zapachy/perfumy. Chociaż wyobraźnią mogę przenieść się w ten letni, słoneczny raj i na mojej twarzy odrazu pojawia się uśmiech. Moje ulubione perfumy, których używam w zimie to: mgiełki Avon oraz perfumowany dezodorant Adidas – Pure Lightness. Te zapachy poprawiają mi nastrój i rozgrzewają mnie. Są kobiece, naturalne, świeże i delikatne. Najlepszy zapach ma mgiełka Vibrant Orchid&Blueberry – Jagoda i Orchidea, totalnie się w niej zakochałam. Idealna kwiatowo-owocowa kompozycja. Zapach przecudny, świeży, żywy, elegancki, kobiecy. Mgiełka Tempting: Strawberry & White Chocolate -Truskawka i biała czekolada ma bardzo słodki zapach. Jest równie wspaniała. W zimowe wieczory pozytywnie nastrajają mnie olejki zapachowe, które dodaję do wanny podczas kąpieli. Jest to świetny sposób na zasłużony relaks. Wanna, ciepła woda, pachnący olejek i obowiązkowo blask świec – odprężenie i wypoczynek gwarantowane. Pozostaje tylko cieszyć się chwilą i rozkoszować się cudownymi zapachami. Idealny olejek świąteczny powinien pachnieć cynamonem, goździkami, pomarańczą, mandarynkami i wanilią. Wyzwanie urodowe: piękna przed świętami.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie pamiętam, kiedy ostatnio kupiłam woski :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie próbowałam perfum Joanny Krupy, może mi się spodobają. O moich zimowych ulubieńcach wśród zapachów napisałam tutaj http://mrs-calluna.blogspot.com/2017/12/zapachy-na-zime-czym-umilic-sobie-dugie.html

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękna kolekcja, ja raczej unikam zapachów, bo mnie częściej boli głowa, niż przynoszą mi radość :P

    OdpowiedzUsuń
  22. https://domelciaworld.blogspot.co.uk/2017/12/zimowe-zapachy.html?m=0

    Zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  23. Na zewnątrz robi się coraz zimniej i bardziej ponuro, dlatego też staram się nieco ubarwić otaczającą mnie rzeczywistość. W kuchni sięgam po aromatyczne przyprawy, które dodadzą wyrazu moim potrawom i napełnią moją kuchnię zapachem nadchodzących świąt. Wraz ze zmianą garderoby, sięgam również po intensywniejsze i bardziej rozgrzewające perfumy. Moim ulubionym zapachem jest: Hugo Boss – Nuit Pour Femme- zapach ma symbolizować kultową `małą czarną` sukienkę i wieczory, podczas których chętnie ją nosimy. Jednak dla mnie jest świetny właśnie jako nieinwazyjny zapach na co dzień. Do biura jest wręcz idealny. Pachnie naturalnie, ładnie, subtelnie i nie wykręca nosa. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mój wpis https://granivera.blogspot.com/2017/12/piekna-przed-swietami-rozgrzewajace.html
    Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  25. U mnie również wpis o zimowych zapachach:)

    https://czarnakretka.blogspot.com/2017/12/piekna-przed-swietami-wyzwanie-5.html

    OdpowiedzUsuń
  26. Moj wpis uwielbiam świeczki
    http://mylifetami.blogspot.com/2017/12/rozgrzewajace-zimowe-zapachy-wyzwanie.html

    OdpowiedzUsuń
  27. O zapachach już u mnie :) http://xmagda94x.blogspot.com/2017/12/5-piekna-przed-swietami-zimowe-perfumy.html

    OdpowiedzUsuń
  28. U mnie zima pachnie przede wszystkim pomarańczami :)

    https://joanna-giovanna.blogspot.com/2017/12/pieknaprzedswietami-rozgrzewajace.html

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za to, że jesteście! Jeśli jesteś anonimem podpisz się imieniem lub przezwiskiem, będzie mi łatwiej odpowiedzieć. Proszę mnie nie zapraszać do wymian na obserwatorów i na blogi, bo zacznę gryźć.

Copyright © 2016 różowa szminka , Blogger